TERA

TERA: The Exiled Realm of Arborea to koreańska gra MMORPG stworzona przez Bluehole Studio – ten sam deweloper, który później dał światu PUBG. Przez lata była uznawana za jedną z najambitniejszych produkcji w gatunku, a jej największym wyróżnikiem na tle konkurencji był rewolucyjny jak na tamte czasy system walki non-target, który zmienił sposób myślenia o starciach w grach sieciowych.

Świat gry osadzony jest w krainie zwanej Arborea, która według lore powstała na ciałach dwóch śpiących tytanów – Aruna i Shary. To na tej ziemi narodziła się Federacja Valkyon, sojusz wielu ras stojący na straży pokoju w obliczu nieustannych zagrożeń ze strony demonicznych sił. Gracz wkracza do tego świata jako obrońca federacji i od pierwszych chwil dostaje wolną rękę – może walczyć, handlować, a nawet budować karierę polityczną, bo TERA oferowała jeden z ciekawszych systemów dyplomacji i wpływu na świat, jakie pojawiły się w gatunku MMO.

Pod kątem tworzenia postaci gra daje sporo swobody. Do wyboru było sześć ras, wśród których znajdziemy zarówno klasyczne archetypy fantasy jak ludzie czy elfy, jak i bardziej oryginalne opcje. Castanics to demoniczna rasa o piekielnym rodowodzie, Baraka to monumentalni giganci, Amani wojownicy o zwierzęcej sile, a Popori – małe, futrzaste stworzenia wyglądające jak ożywione maskotki. Do tego osiem profesji, od fizycznych wojowników jak Barbarzyńca, Lancer czy Slayer, przez magiczne archetypy jak Czarodziej i Mistyk, aż po wspierającego Kapłana.

Największą siłą TERY był jednak wspomniany system walki w czasie rzeczywistym. Zapomnij o klikaniu na cel i obserwowaniu pasków życia – tutaj każdy cios wymaga celnego wycelowania, a pozycja względem przeciwnika ma realne znaczenie. TERA należy do wąskiego grona gier, które wniosły do gatunku MMORPG prawdziwą świeżość, a dynamiczne starcia były tym, co zatrzymywało graczy przy ekranach na długie godziny.

Grafika oparta na Unreal Engine 3 robiła piorunujące wrażenie – różnorodne lokacje, od stepów przez bagna po rozbudowane miasta, zmieniały nie tylko scenografię, ale i nastrój rozgrywki. Jak na grę MMO, wymagania sprzętowe pozostawały przy tym bardzo rozsądne.

Gra zadebiutowała w 2012 roku w modelu subskrypcyjnym, jednak już 6 lutego 2013 roku przeszła na free-to-play pod nazwą TERA Rising. Od tego czasu dostępna jest w modelu freemium – można ją pobrać i grać za darmo, choć zachowano też system mikrotransakcji wpływających na rozgrywkę.

Niestety historia TERY na PC dobiegła końca – 20 kwietnia 2022 roku Gameforge ogłosiło, że Bluehole zdecydowało się zakończyć prace nad grą, a serwery PC zostały wyłączone 30 czerwca 2022 roku. Serwery konsolowe na PlayStation i Xbox działały niezależnie i według ostatnich informacji nie ogłoszono ich zamknięcia.

TERA: The Exiled Realm of Arborea to tytuł, który na zawsze zapisał się w historii gatunku. Udowodniła, że MMORPG nie musi oznaczać pasywnego klikania, a walka może być równie satysfakcjonująca jak w grach akcji. Jeśli kiedykolwiek miałeś z nią do czynienia – wiesz, o czym mówię. Jeśli nie – pozostaje już tylko wspominać.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *