Pirates: Tides of Fortune to darmowa gra MMO na Nasze przeglądarki, która nadaje nowe znaczenie frazie „wilk morski”. Jeśli jesteście fanami Piratów z Karaibów, kochacie morza, szanty i ten szum fal, który przypłacamy chorobą morską, to właśnie ta gra jest dla Ciebie idealnym wyborem na nudne, pochmurne wrześniowe wieczory. Jako gracze wcielamy się tutaj w młodego, niedoświadczonego pirata, który pod skrzydłami weteranów w swoim fachu rozwinie powoli skrzydła. Jednak w drodze do prawdziwej chwały nie zabraknie licznych przeszkód, walk, jak i również obowiązku rozbudowy własnego raju na ziemi, na wydzielonej, tajemniczej wyspie.Rozwiniemy tutaj własne kopalnie złota, destylarnie rumu jak i zbudujemy potężne tartaki szykujące drewno na nowe okręty. Oprócz tych podstawowych surowców musimy zadbać o zdobywamy potrzebnych zasobów pozwalających zatrudniać na potrzebną załogę na statki jak i ekipę naziemną, zarówno kobiety jak i mężczyzn, którzy staną w razie potrzeby w obronie Naszej wyspy, a także będą niezastąpieni podczas napadów na sąsiadów czy do śpiewania szantów przy nocnym ognisku.

 

Pirates: Tides of Fortune - darmowa gra MMO

 

Jednak życie pirata jest bardziej złożone niż Nam się może wydawać. Jako jeden z nich musimy fortyfikować się na wyspie, szykować się do obrony, ataku, nawiązywać kolejne relacje handlowe z innymi kapitanami, wykonywać kolejne badania i odkrywać technologię, które sprawią, że nasza rajska wyspa będzie najpotężniejsza na wszystkich morzach i oceanach, a naszym statkom nie zagrozi już nic.

WARTO ZOBACZYĆ  Dynasty

Pirates: Tides of Fortune to nie jest gra, która nagradza nas za siedzenie przed komputerem i bezsensowne klikanie w budynki jak i inne obiekty. To kombinacja strategii i symulacji budowlanej o wielu pozornie ukrytych warstwach, gdzie progres tak naprawdę jest powolny. Sam samouczek jak przekonacie się sami potrafi zająć nam kilka dni, oczywiście można go pominąć tracąc przy tym wiele zadań, ale nie polecam tego rozwiązania. Jednym słowem nie spodziewajcie się, że po prostu zalogujecie się do gry, wskoczyć na swój galeon i ruszycie ot tak do walki, albo ku przygodzie. Musimy najpierw przejść przez wiele skomplikowanych systemów, odkrywać niezbędne technologię do budowy statków, a to można zrobić poprzez zbieranie „sketches” (planów). Codziennie nagradzani jesteśmy tylko jednym z nich, a do awansu potrzebujemy zazwyczaj kilku. Ale, są różne plany i nie zawsze dostaniemy takie, które są nam aktualnie potrzebne. Jednak możemy zamieniać się nimi z innymi, albo wystawiać je do handlu.

 

Pirates: Tides of Fortune

 

Pirates: Tides of Fortune nie jest dla wszystkich, ale dobrej jakości grafika i ciekawa tematyka jest w stanie przyciągnąć uwagę wielu fanów podobnej rozgrywki. Gra wygląda naprawdę nieźle, a wszystko dzięki detalom i ciekawym animacjom. Niestety sam podkład głosowy pozostawia wiele do życzenia, ale na całe szczęście da się to wyciszyć. Nawet poniekąd można znaleźć tutaj nutkę humorystyki, no ale trzeba umieć dostrzegać różne mankamenty w podobnych tytułach. Zwykły wyjadacz casualowych gier nie jest w stanie wycisnąć z niej maksymalnie wszystkiego, dlatego zastanówcie się dwa razy czy sprostacie wymaganiom jakie stawia przed Wami omawiana dziś produkcja!

WARTO ZOBACZYĆ  Island God

Prezentowana dziś gra jest przygodą, ale tylko dla tych, którzy potrafią cieszyć się życiem pirata i nie zwracają większej uwagi na powolny rozwój. Uważajcie jednak bo Latający Holender niekiedy nawiedzi Wasze wyspy, zaatakuje okręty, ale czymże byłoby życie wilka morskiego bez nutki emocji?