Kroniki Fallathanu

Kroniki Fallathanu to jeden z tych projektów, przy których człowiek siada „na chwilę”, żeby sprawdzić o co chodzi, a kończy dwie godziny później z założonym kontem i gotową postacią. Testowałem ostatnio sporo tekstowych gier fabularnych (tgf), ale to akurat produkcja, która trzyma się mocno inaczej niż większość konkurencji – głównie dlatego, że nie ogranicza się do jednego sposobu grania, tylko oferuje kilka równoległych ścieżek zabawy.

W skrócie: to rozbudowany serwis rpg oparty na tekście, osadzony w klasycznym uniwersum fantasy, ale z opcją prowadzenia własnych sesji w dowolnym świecie, jaki tylko wymyślicie. Możecie grać magiem rzucającym zaklęcia, wojownikiem szukającym chwały na polu bitwy albo bardem, który woli rozwiązywać sprawy językiem zamiast mieczem – wybór postaci i stylu gry jest tu naprawdę szeroki. Sam spróbowałem najpierw jako łotrzyk operujący w bocznych uliczkach, później odpaliłem drugą postać jako dworzanin uwikłany w arystokratyczne intrygi, i szczerze – obie ścieżki dawały zupełnie inne doświadczenie.

Codzienniki, czyli serce rozgrywki

Największym atutem Kronik są opowieści – czyli codzienniki fabularne, w których rozgrywacie sesje razem z innymi graczami przy wsparciu Mistrza Gry. Każda ma jasno opisane zasady: co ile dni trzeba się wpisywać, jakie obowiązują reguły wewnętrzne i jakie mogą pojawić się triggery. To akurat bardzo doceniam, bo w wielu innych tgf-ach człowiek dowiaduje się takich rzeczy dopiero w trakcie, często po fakcie. Tutaj wszystko macie czarno na białym, zanim jeszcze napiszecie pierwszy post.

Obok codzienników działa Karczma – czat fabularny czynny całą dobę, w którym wcielacie się w swoją postać odwiedzającą najsłynniejszą gospodę w świecie Fallathanu. Różnica względem opowieści jest prosta: tu gracie na bieżąco, w czasie rzeczywistym, więc jeśli szukacie czegoś na szybki, klimatyczny wieczór zamiast rozciągniętej w czasie sesji – to jest dokładnie to miejsce. Sam wpadłem tam parę razy wieczorową porą i szybko okazało się, że najlepiej sprawdza się, kiedy naprawdę macie chwilę dla siebie, bo łatwo wciągnąć się na dłużej niż planowaliście.

Fabuła Główna i mechanika

Osobną kategorię stanowią wątki oznaczone jako [FG] – Fabuła Główna. To one napędzają długoterminową kampanię i historię całego świata, a najfajniejsze w tym jest to, że gracze naprawdę mają na nią wpływ – nie są tylko biernymi obserwatorami, tylko realnie współtworzą wydarzenia i w wielu momentach wyznaczają kierunek fabuły. Do tego dochodzi cały pakiet mechaniki rodem z gier przeglądarkowych: walki z potworami, eksploracja podziemi, zdobywanie i rozwijanie terytoriów, zakładanie gildii, wytwarzanie przedmiotów oraz cykliczne eventy. Jeśli lubicie łączyć fabułę z twardymi mechanikami progresu, znajdziecie tu naprawdę sporo do roboty.

Warto też wspomnieć o społeczności skupionej wokół Kronik Fallathanu – bo to nie jest platforma, na której gracie sami ze sobą w oderwaniu od reszty. Rozmowy, znajomości, a czasem i rywalizacje między graczami to spory element całej zabawy. Do dyspozycji macie forum, czat wewnątrz gry oraz serwer Discord, gdzie życie toczy się równolegle do samej rozgrywki. Nad porządkiem czuwają Mistrzowie Gry, Karczmarze, Skrybowie i administracja – i szczerze, widać, że komuś tu zależy, żeby nowy gracz nie czuł się zagubiony.

Czy warto dołączyć?

Założenie konta i stworzenie pierwszej postaci zajmuje dosłownie chwilę, więc bariera wejścia jest minimalna. Jeśli szukacie miejsca, gdzie połączycie klasyczne fantasy, żywą społeczność i realny wpływ na losy świata gry, a przy tym chcecie mieć wybór między szybką sesją w Karczmie a rozciągniętą w czasie opowieścią – Kroniki Fallathanu śmiało mogę polecić. Dodatkowo istnieje wiki z opisem domyślnego uniwersum, więc zanim jeszcze zalogujecie się pierwszy raz, możecie sprawdzić, w jaki świat właściwie wchodzicie.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *