TownShip

Jeśli kiedyś mówiło się, że „orange is the new black”, to dziś spokojnie można powiedzieć, że farming to nowy hit wśród aplikacji mobilnych. Gry takie jak Farmville czy Hay Day sprawiły, że miliony graczy na całym świecie wkręciły się w cyfrową wersję życia na roli. Sadzenie plonów, hodowanie zwierząt, produkcja towarów i dostarczanie ich klientom daje dziwnie satysfakcjonujące poczucie progresu. Township startowało podobnie jak Farmville – jako gra na Facebooku – ale z czasem rozrosło się do pełnoprawnej, samodzielnej aplikacji, która poszła o kilka kroków dalej.

Największa różnica polega na skali. Tam, gdzie Farmville i Hay Day skupiają się głównie na farmie, Township łączy rolnictwo z budowaniem miasta. Oprócz pól uprawnych i zwierząt dostajesz domy mieszkalne, fabryki, restauracje, kina, a nawet własne zoo. Efekt jest taki, że zamiast sielankowej farmy masz przed sobą coś w rodzaju rolniczej metropolii, która z każdą godziną wygląda coraz okazalej.

Wejście w grę jest bardzo proste. Tutorial jest krótki, czytelny i oparty na prostych animacjach, które pokazują dokładnie, co trzeba zrobić. Nie ma tu zalewu tekstu ani skomplikowanych instrukcji. Gra prowadzi Cię za rękę tylko na początku, a potem zostawia sporo swobody, dzięki czemu możesz rozwijać miasto we własnym tempie i na własnych zasadach.

Punkt wyjścia fabularnego jest klasyczny: „Gratulacje, odziedziczyłeś ziemię”. Ale pod tą prostą historią kryje się zaskakująco rozbudowany system rozgrywki. Township potrafi wciągnąć na długie godziny, bo cały czas masz coś do zrobienia – nowe budynki do postawienia, kolejne produkty do odblokowania i zamówienia do zrealizowania. Do tego dochodzi bardzo ładna oprawa graficzna, która sprawia, że rozwijanie miasta po prostu cieszy oko.

Sednem rozgrywki jest klasyczna zasada znana z tego typu gier: czas to pieniądz. Pszenica rośnie dwie minuty. Pszenicą karmisz krowy, które po piętnastu minutach produkują mleko. Na początku te czasy wydają się krótkie i przyjemne, ale wraz z rozwojem miasta zaczynają się wydłużać. Nowe uprawy, produkty i budynki potrafią wymagać pół godziny, kilkudziesięciu minut, a później nawet kilku godzin lub całych dni. To standard w symulatorach budowy, ale im dalej zajdziesz, tym częściej pojawia się pokusa, żeby przyspieszyć wszystko za pomocą waluty premium.

I właśnie tu wchodzi sklep w grze. Możesz płacić prawdziwymi pieniędzmi, żeby skrócić czas oczekiwania i szybciej awansować. Gra jednak nie zmusza do wydawania kasy. Jeśli masz cierpliwość, spokojnie da się grać bez płacenia, tylko w wolniejszym tempie. Township cały czas balansuje na granicy kuszenia gracza, ale decyzja o tym, ile wart jest Twój czas, zawsze należy do Ciebie.

Dużym plusem jest to, że gra nie wymaga ciągłej obecności. Kiedy zamkniesz aplikację, produkcja nadal trwa. Budynki się wznoszą, uprawy rosną, a zwierzęta pracują. Dzięki temu możesz wracać do gry wtedy, kiedy masz ochotę, bez poczucia, że coś Cię ominęło albo że musisz być online non stop.

Na osobne wyróżnienie zasługuje oprawa wizualna. Township to po prostu ładna gra. Kolory są żywe, animacje płynne, a całość czytelna nawet dla osób, które nie znają języka. Miasto tętni życiem – mieszkańcy chodzą po ulicach, wykonują różne czynności, a drobne animacje, jak strażak czy policjant pozujący do zdjęcia, dodają grze uroku. To detale, które nie wpływają bezpośrednio na mechanikę, ale sprawiają, że świat gry wydaje się żywy.

Na koniec trudno nie wspomnieć o minusach. Największym z nich jest zużycie baterii. Township potrafi dość szybko rozładować telefon, zwłaszcza podczas dłuższych sesji. Ale coś za coś – skoro gra wciąga i sprawia frajdę, to ładowarka i tak prędzej czy później trafi do ręki.

Werdykt? Township to bardzo udany symulator budowy, który łączy farmę i miasto w jeden spójny, przyjemny system. Gra jest łatwa do rozpoczęcia, daje dużo swobody i nie narzuca tempa. Możesz grać na luzie albo wkręcić się na serio. A jeśli przy okazji Twoje miasto rośnie, a Ty dobrze się bawisz, to dokładnie o to w tym wszystkim chodzi.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *