Jason Voorhees w Dead by Daylight. Nowa mechanika, która stawia na znikanie i chaos

Dead by Daylight dostało jednego z najbardziej wyczekiwanych zabójców w historii gry. Jason Voorhees oficjalnie ujawniony przez Behaviour Interactive ma zestaw umiejętności, który mocno przesuwa go w stronę stylu „polowania z zaskoczenia”, a nie klasycznego ścigania ofiar.
Najważniejszy element jego zestawu to umiejętność nazwana Omnipresent Evil. Jason potrafi całkowicie zniknąć z mapy, poruszając się w ukryciu szybciej i bez standardowych sygnałów obecności. Dla ocalałych oznacza to jedno: brak pewności, gdzie właściwie jest zagrożenie. Nadal można go próbować wyczuć po drobnych sygnałach środowiskowych, ale wizualnie znika całkowicie.
To zmienia dynamikę gry, bo zamiast klasycznego „goni mnie killer”, pojawia się napięcie typu „gdzie on w ogóle jest”.
Styl rozgrywki bliższy Wraithowi, ale bardziej agresywny
Mechanika Jasona przypomina trochę The Wraith, który również bazuje na niewidzialności i nagłym pojawianiu się. Różnica polega na tym, że Jason ma być dużo bardziej destrukcyjny w momencie ujawnienia.

Może on wybierać punkty w otoczeniu, takie jak palety, okna czy kruche ściany, aby nagle się tam pojawić i wywołać efekt uderzenia. Ten moment nie tylko dezorientuje graczy, ale też ujawnia ich pozycje przez reakcje otoczenia i krzyk ocalałych.
W praktyce oznacza to, że Jason nie tylko straszy, ale też aktywnie „rozbija” strukturę mapy w trakcie gry.
Rzucane przedmioty i brutalna kontrola przestrzeni
Drugim filarem jego zestawu jest system improwizowanej broni. Jason może zbierać elementy środowiska, takie jak fragmenty palet, części generatorów czy inne uszkodzone obiekty, a następnie rzucać nimi w ocalałych.
Te ataki nie są tylko efektowne wizualnie. Mogą:
- spowolnić gracza
- ogłuszyć
- a w odpowiednich warunkach nawet go „przypiąć” do ściany
To sprawia, że Jason nie jest tylko postacią do pogoni, ale kimś, kto realnie kontroluje przestrzeń i ogranicza ruchy przeciwników na mapie.
Duży moment dla gry i fanów crossoverów
Według Behaviour Interactive wprowadzenie Jasona było traktowane jako jeden z kluczowych momentów dla całego projektu. Behaviour Interactive podkreśla, że taki crossover był długo blokowany przez kwestie licencyjne związane z marką Friday the 13th.
Jego ujawnienie nastąpiło podczas dużego wydarzenia z okazji rocznicy gry, co tylko podkreśla wagę tego dodatku dla społeczności.
Co to oznacza dla rozgrywki?
Najważniejsza zmiana jest prosta. Jason nie daje jasnych sygnałów, że nadchodzi. W praktyce oznacza to więcej momentów, w których gracz ginie nie dlatego, że przegrał chase, tylko dlatego, że nie miał informacji, gdzie w ogóle jest zagrożenie.
To przesuwa Dead by Daylight jeszcze bardziej w stronę gry o presji i kontroli informacji niż klasycznego „uciekaj i chowaj się”. Dla części graczy będzie to frustrujące. Dla innych dokładnie to, czego oczekiwali od Jasona od samego początku.






