Bloons Monkey City

Bloons Monkey City to hybryda city-buildera i tower defense od Ninja Kiwi, oparta na mechanikach znanych z Bloons TD 5. Gracze budują własne miasto, konstruując budynki i zdobywając kolejne kafelki terenu – co odbywa się przez rozegranie mini-gry tower defense opartej w dużej mierze na Bloons TD 5. Gra istnieje w dwóch wersjach: przeglądarkowej z 2013 roku oraz mobilnej z 2014 roku, stworzonej przez Ninja Kiwi Europe.

Jak to działa?

Zaczynasz z małą wioską i garstką małpek-strzelców. Żeby zbudować silniejszą armię, potrzebujesz więcej terenu – klikasz na kafelek poza murami miasta, sprawdzasz układ trasy i poziom trudności bloonów, a potem atakujesz. Startujesz z określoną liczbą żyć i gotówki, które rosną z każdym poziomem. Rozmieszczasz małpki strategicznie wzdłuż trasy, wykorzystując ich mocne strony – z czasem dostajesz dostęp do coraz większej liczby jednostek, a bloony stają się coraz trudniejsze.

Nie ma kary za przegraną, więc próbowanie naprawdę trudnych poziomów może być satysfakcjonującym wyzwaniem samym w sobie. Po zdobyciu kilku kafelków odblokowujesz budynki – bazowe (dające dostęp do nowych małpek), badawcze (do ulepszeń) i zasobowe (generujące gotówkę i moc).

Gra oferuje 21 w pełni przebudowanych i zbalansowanych wież z Bloons TD 5, ponad 130 budynków i dekoracji oraz 11 potężnych przedmiotów specjalnych do odkrycia w terenie, jak Banana Replicator czy Dark Temple Idol. Do tego dochodzi 55 map tower defense i 13 misji specjalnych.

Tryby PvP i społecznościowe

W przeciwieństwie do wcześniejszych gier z serii, gdzie bloony zawsze pojawiały się w tej samej kolejności, Monkey City oferuje znacznie szerszy zestaw wzorców ataku i bardziej zróżnicowane trasy. Dostępne są dwa tryby PvP utrzymujące grę w ciekawości.

Contested Territory pozwala graczom rywalizować o zasoby – żeby zdobyć teren, trzeba pokonać minimalny próg rund o rosnącej trudności. Kontrolowanie terytorium daje gotówkę od razu, a potem generuje ją w czasie, niezależnie od Twoich Banana Farms. Monkey vs Monkey to funkcja wysyłania ataków na miasta innych graczy – atakujący zużywa Bloontonium, a obrońca walczy na kafelku o podniesionej trudności w zamian za dodatkowe nagrody, w tym City Honor.

Możesz też łączyć się ze znajomymi przez Facebooka i Game Services, wysyłać sobie nawzajem skrzynie zaopatrzeniowe na bonusową gotówkę startową i odwiedzać miasta znajomych, żeby podejrzeć ich strategie i wyłapać szpiegów bloonów dla obopólnej nagrody.

Co mówią recenzje?

Opinie są mocno podzielone, i to konsekwentnie od lat. Na Steam gra ma bardzo pozytywny odbiór – 91% pozytywnych recenzji spośród ponad 5300 ocen, a w ostatnich 30 dniach aż 92% pozytywnych. Recenzenci chwalą satysfakcjonujący loop budowania imperium kafelek po kafelku, choć przyznają, że gra bywa grindowa, a tempo jest wolniejsze niż w Bloons TD 6 – to bardziej zabawa w długoterminowy rozwój niż intensywne sesje.

Inaczej wygląda sytuacja na Metacritic, gdzie oceny są dużo bardziej skrajne. Jeden z recenzentów po latach grania w Bloons TD 5 i Bloons TD Battles był rozczarowany – stwierdził, że Monkey City owija klasyczny tower defense w płaszcz klonu Clash of Clans, a połączenie tych dwóch gatunków po prostu nie działa, tworząc zaskakująco żmudne doświadczenie. Inny recenzent ocenił grę na 3/10, krytykując drapieżne mikropłatności i ogólną nudę rozgrywki w porównaniu do Bloons TD 6. Z drugiej strony są też entuzjastyczne dziesiątki – jeden z graczy docenił aspekt city-buildera bardziej niż samą walkę, lubiąc planowanie dzielnic i estetykę miasta, a jedyną wadą wskazaną była waluta premium.

Recenzje na sklepach mobilnych potwierdzają ten rozdźwięk. Jeden z graczy Google Play określił grę jako dokładnie to, czego można się spodziewać po symulatorze zarządzania z 2015 roku – świetne na tamte czasy, mniej dziś. Reklamy nie są opcjonalne, a czasem gra prosi o obejrzenie reklamy za nagrodę, po czym i tak każe ją obejrzeć nawet po odmowie. Rozgrywka bywa powtarzalna, choć bossowie i różnorodne typy terenu trochę to ratują. Inny recenzent zauważył, że gra zaczyna się łagodnie, ale po 13 poziomie zaczyna naciskać na wydawanie waluty premium, żeby kontynuować – celowo grindowa konstrukcja pod mikrotransakcje.

Są jednak też głosy bardzo pozytywne. Jeden z graczy App Store nazwał Monkey City jedną z najlepszych gier dla ludzi z wolnym czasem – w szkole, pracy czy w domu – grywalną miesiącami, a nawet latami, w zależności od zaangażowania. Bloonstones są stosunkowo łatwe do zdobycia: zwykłe poziomy dają 2 sztuki plus XP i monety za przejście bez utraty życia, a niektóre specjalne poziomy nagradzają nawet 150 i więcej.

Werdykt

Bloons Monkey City to gra dla konkretnego typu odbiorcy – jeśli lubisz powolny, długoterminowy rozwój i budowanie własnego miasta kafelek po kafelku, znajdziesz tu satysfakcjonującą pętlę rozgrywki rozciągniętą na miesiące. To gra trudna do krytykowania pod względem mechanik – jeśli jednak nie przepadasz za Bloons TD albo jesteś zmęczony formułą serii, Monkey City może wydawać się zbyt znajome. Monetyzacja jest realnym problemem – reklamy bywają nachalne, a po pewnym etapie gra zaczyna subtelnie naciskać na premium walutę. Jeśli jednak cenisz cierpliwą progresję bardziej niż intensywną akcję, i akceptujesz typowe dla mobilnych gier z 2014 roku podejście do monetyzacji, Bloons Monkey City wciąż ma w sobie sporo uroku.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *