AC Black Flag Resynced – Ten Przeklęty Maynard

Ten Przeklęty Maynard to pierwsza misja z nowej linii fabularnej Świat bez złota w Assassin’s Creed Black Flag Resynced. To całkiem świeży dodatek, którego w oryginale z 2013 roku po prostu nie było, więc podchodziłem do niego z ciekawością – w końcu to jedyny moment w grze, gdzie twórcy dali sobie pełną swobodę dopisania czegoś zupełnie nowego do historii Edwarda.
Jak odblokować misję?
Ten Przeklęty Maynard pojawia się dopiero po ukończeniu głównego wątku fabularnego, konkretnie po misji …Wszystko jest dozwolone kończącej Sekwencję 11. Gdy tylko opuścisz Kryjówkę Asasynów razem z Anne, kieruj się do tawerny na Wielkiej Inagui – tam, w pobliżu doków, czeka na ciebie znacznik nowego zadania.

Warto pamiętać, że zanim ta cała linia fabularna w pełni się rozwinie, przyda się mieć już zwerbowanych Lucy Baldwin oraz Padre – bez nich część kolejnych misji po prostu się nie odblokuje.
Rozmowa w tawernie i pułapka Maynarda
Sama misja zaczyna się spokojnie, niemal jak zwykła scenka fabularna – czekasz na Anne Bonny w tawernie, a rozmowa szybko schodzi na temat Maynarda, łowcy piratów, którego mignąłeś już wcześniej w głównej fabule. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale powiem tak: jeśli liczysz na spokojne posiedzenie przy piwie, to się srogo zawiedziesz.

Cała sytuacja okazuje się starannie zastawioną pułapką – Maynard doskonale wiedział, że pokusa złota w końcu przyciągnie Edwarda, i wykorzystał to bezczelnie przeciwko niemu.
Ucieczka z załogą
Gdy tylko robi się gorąco, trzeba działać szybko. Twoim celem staje się ucieczka, zanim strażnicy zdążą się zorientować i wykończyć całą waszą ekipę. Kierujesz się w stronę Kawki, którą twoja kwatermistrzyni, Anne Bonny, zdążyła już skierować w stronę plaży.

Po drodze dołącza do was Lucy, próbując przebić się przez zamieszanie razem z wami – i choć po drodze trafi się kilku strażników do ominięcia lub załatwienia, sama ucieczka jest w sumie dosyć krótka i dynamiczna, bez zbędnego przeciągania.
Kiedy dotrzesz z resztą ekipy bezpiecznie na pokład Kawki, przejmujesz stery statku i to właśnie ten moment automatycznie odpala kolejne zadanie z tej linii fabularnej, Nawet nie jesteś Kapitanem, w którym zaczyna się prawdziwe polowanie na Maynarda w Kingston.
Sam po tej misji poczułem lekką irytację na samego Maynarda i chyba dokładnie o to chodziło twórcom, bo im bardziej wkurza mnie przeciwnik, tym mocniej chce mi się z nim rozprawić w kolejnych zadaniach.






