AC Black Flag Resynced – Mało, ale zawsze coś, moździerz Kohorta Umrzyka

Doszedłem do tego questa i szczerze, spodziewałem się kolejnej krótkiej scenki jak przy poprzednim zadaniu. Nic z tych rzeczy – Mało, ale zawsze coś to zamknięcie całego prywatnego wątku Tobiasa „Umrzyka” Smitha i w przeciwieństwie do Każda miłość ma swój kres, tutaj czeka nas prawdziwe starcie, a nie tylko rozmowa. To ostatni etap tej trójki misji (Ciemniej niż w trumnie…Każda miłość ma swój kresMało, ale zawsze coś), więc jeśli robicie to po kolei, powinniście trafić tu bezpośrednio po odblokowaniu.

Cały ten wątek osobisty Deadmana rusza dopiero po formalnym zwerbowaniu go w misji Chciałem tylko Porozmawiać (część rozdziału Świat bez złota, który sam w sobie wymaga ukończenia Wszystko jest dozwolone w Sekwencji 11) – więc zanim w ogóle zobaczycie ten quest w dzienniku, musicie mieć za sobą kawał głównej fabuły.

Jak zacząć i co robić?

Zadanie rusza na Wielkiej Inagui – wracamy tam i szukamy Tobiasa, żeby porozmawiać z nim po raz ostatni przed finałem. Ta rozmowa to nie jest zwykła formalność wypełniająca czas między walkami – to moment, w którym Umrzyk właściwie zamyka swój wątek emocjonalny, więc warto go po prostu przeżyć, zamiast klikać przez dialogi.

Po scence od razu odblokowuje się moździerz Kohorta Umrzyka – nowy tryb ostrzału dla Kawki, który zamiast pojedynczego pocisku wystrzeliwuje ciągłą serię bomb w wyznaczonym kierunku.

Zaraz potem żaglujemy w stronę oznaczonego punktu na mapie, gdzie czeka duża bitwa morska i to naprawdę spory finał jak na zadanie poboczne. Tutaj polecam od razu przetestować nowy moździerz, bo świetnie sprawdza się właśnie w starciach, gdzie wrogie okręty trzymają się blisko siebie w grupie.

Ważna rzecz, o której sam się przekonałem boleśnie: lepiej nie zatapiać wszystkich jednostek od razu na maksa. Osłabiajcie je tak, żeby dało się je abordażować – dzięki temu odzyskujecie zdrowie Kawki w trakcie walki, a przy tej liczbie wrogich statków naprawdę się to przyda. Zatapianie wszystkiego na pełnej mocy tylko was wykończy, zanim skończycie bitwę.

Po zatopieniu ostatniego wrogiego okrętu cały wątek Tobiasa dobiega końca.

Co zyskujemy na koniec

Nagroda za ukończenie całej trójki misji to właśnie moździerz Kohorta Umrzyka – ostatni większy nowy element wyposażenia Kawki, jaki dorzuca Resynced. To narzędzie, które naprawdę warto mieć w ręku przed podejściem do legendarnych okrętów – w starciach, gdzie przeciwnik atakuje w grupie (najazdy flot, obrona fortów), sprawdza się dużo lepiej niż standardowa salwa moździerza. Przeciwko pojedynczemu, szybkiemu celowi jest za to mniej skuteczny, więc warto przełączać się między trybami w zależności od sytuacji na wodzie.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *