Carcass Clad od Wrong Organ. Twórcy Mouthwashing zmieniają kierunek i stawiają na kooperacyjny symulator czołgu

Studio Wrong Organ, znane z mocno narracyjnego horroru Mouthwashing, szykuje zupełnie nowy projekt. Ich trzecia gra, Carcass Clad, to wyraźne odejście od poprzednich doświadczeń. Zamiast samotnej, fabularnej historii, gracze dostaną kooperacyjny symulator czołgu z naciskiem na czystą rozgrywkę.

Zmiana jest na tyle duża, że sami twórcy mówią o niej jako o pewnym „oświadczeniu” i eksperymencie z formą.

Duży zwrot po Mouthwashing

Mouthwashing było grą mocno skupioną na narracji i psychologicznym horrorze. Tymczasem Carcass Clad idzie w stronę mechanik i współpracy między graczami.

Twórcy przyznają, że nie chcą być zaszufladkowani jako studio od jednego typu gier. Nowy projekt ma pokazać, że potrafią pracować również z systemami czysto gameplayowymi, a nie tylko historią i klimatem.

Jednocześnie podkreślają, że pewne elementy pozostają wspólne dla ich stylu. Nadal pojawiają się motywy dehumanizacji, cielesnego horroru i niepokojących sytuacji przeniesionych do codziennych struktur, tylko tym razem w bardziej mechanicznej formie.

Symulator czołgu w kooperacji

Carcass Clad ma być grą, w której kluczowa jest współpraca. Gracze zasiądą w załodze czołgu i będą musieli wspólnie obsługiwać jego systemy.

Nie chodzi jednak o realistyczny symulator wojenny w klasycznym sensie. Twórcy opisują projekt jako bardziej eksperymentalny, skupiony na wspólnym zarządzaniu skomplikowaną maszyną i reagowaniu na dynamiczne sytuacje.

W praktyce oznacza to rozgrywkę, w której każda osoba w zespole ma konkretne zadania, a skuteczność zależy od komunikacji i synchronizacji działań.

Od narracji do czystego gameplayu

Twórcy z Wrong Organ otwarcie mówią, że Carcass Clad jest świadomym odejściem od narracyjnej struktury.

Po sukcesie Mouthwashing chcieli spróbować czegoś innego i sprawdzić, jak daleko mogą przesunąć swój styl, jeśli skupią się głównie na mechanikach. Jak przyznają, traktują ten projekt jako etap przejściowy między grami mocno fabularnymi a bardziej systemowymi doświadczeniami.

Nie oznacza to jednak, że porzucają storytelling. Raczej próbują znaleźć sposób, żeby w przyszłości połączyć oba podejścia w większych projektach.

Klimat i tematyka nadal obecne

Mimo zmiany gatunku, Carcass Clad nie odcina się od tożsamości studia. Nadal obecne mają być ciężkie motywy, niepokojąca atmosfera i elementy body horroru.

Twórcy podkreślają, że nawet jeśli gra jest bardziej „mechaniczna”, to wciąż ma zawierać ich charakterystyczny styl: dziwne sytuacje, napięcie i poczucie, że coś jest nie tak z rzeczywistością, w której przebywają gracze.

Projekt bez daty premiery

Na ten moment Carcass Clad nie ma jeszcze ustalonej daty premiery. Gra została zapowiedziana, a jej trailer pokazano podczas PC Gaming Show, ale szczegóły dotyczące wydania pozostają nieznane.

Tytuł można już jednak dodać do listy życzeń na Steamie. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jedna z bardziej nietypowych kooperacyjnych gier w przygotowaniu, szczególnie biorąc pod uwagę nietypowe połączenie symulatora i horrorowych inspiracji.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *