The Alters: Last Variable – gdzie znaleźć Rapidium?

Mechanicznie Last Variable trzyma się bardzo blisko podstawowej wersji gry, a zbieranie surowców dalej stanowi fundament całej rozgrywki. Jeśli chcemy tworzyć kolejne Altery, bez Rapidium ani rusz – to właśnie ten surowiec otwiera drzwi do Komputera Kwantowego i pozwala powiększać naszą ekipę. Poniżej rozpisuję dokładnie, gdzie go szukać i jak zorganizować sobie stałe źródło zaopatrzenia.

Pierwsze złoże – tuż pod nosem

Żeby trafić na pierwszy pokład Rapidium, wystarczy ruszyć na południe od bazy. Po niedługiej wędrówce natrafimy na płytkie złoże, leżące tuż przy wspinaczkowej ścianie skalnej. Ilość, jaką stamtąd zbierzemy, powinna spokojnie starczyć na stworzenie pierwszego Altera – to naprawdę solidny start.

Nie warto jednak od razu zawracać do bazy z tym, co już mamy. Tuż obok czeka wspinaczka na klif, a po jej pokonaniu odkrywamy region Oazy. Tu mała uwaga praktyczna – jeśli nie mamy jeszcze odblokowanej Taniej Wspinaczki, samo wejście na górę kosztuje aż 6 pasków energii, co w praktyce oznacza zejście do zera. Bez energii nie da się skanować terenu, a to właśnie skanowanie pozwala namierzyć ogromne złoże Rapidium ukryte w Oazie.

Jak obejść problem z energią?

Rozwiązanie jest proste, choć trzeba je zaplanować z wyprzedzeniem. Po wejściu na klif skręcamy w prawo i idziemy w kierunku bazy, ale bez schodzenia w dół. Na krawędzi klifu stawiamy Pylon Szybkiej Podróży, a dopiero potem schodzimy i łączymy go zwykłymi pylonami z bazą. Dzięki temu każde kolejne wejście na górę odbywa się bez żadnego kosztu energetycznego – po prostu teleportujemy się na miejsce.

Wielkie złoże w Oazie

Gdy już odkryjemy całą Oazę, po jej drugiej stronie znajdziemy kolejne płytkie złoże Rapidium. Dotrzemy tam, idąc ścieżką w lewo. Po drodze warto zbierać drobne paczki surowca porozrzucane na ziemi – nie są może imponujące same w sobie, ale każda odrobina się liczy. Natkniemy się też na anomalię Dylatacji Czasu, ale spokojnie da się ją ominąć bokiem bez utraty czasu.

Kierując się dalej w prawo od tego złoża, w końcu natrafimy na coś naprawdę dużego – potężne źródło światła bijące z ziemi. To główny, podziemny zbiornik Rapidium na tym etapie gry, i żeby go eksploatować, będziemy potrzebować Placówki Wydobywczej albo Ekstraktora. Jeśli nazwa „Ekstraktor” nic wam jeszcze nie mówi, nie ma się czym martwić – gra wyjaśni tę mechanikę w naturalny sposób, gdy tylko dotrzemy do odpowiedniego etapu fabuły.

Budowa placówki i podłączenie do bazy

Żeby dokładnie namierzyć miejsce pod placówkę, najlepiej rozstawić w okolicy kilka skanerów – to one wskażą właściwy punkt pod budowę. Gdy już postawimy Placówkę Wydobywczą, łączymy ją pylonami z bazą. Jeśli wcześniej założyliśmy wspomniany pylon szybkiej podróży na krawędzi klifu, wystarczy podpiąć nową placówkę właśnie do niego – nie trzeba ciągnąć osobnej linii od zera.

W dalszej części gry wrócimy jeszcze w to samo miejsce, żeby postawić Ekstraktor i połączyć go rurami z Fazerem, budowanym na tak zwanych miejscach pod Gejzery – czyli tych charakterystycznych, fontannopodobnych punktach, z których tryska woda. Warto jednak zapamiętać jedną rzecz: wydajność Placówki Wydobywczej i wydajność Ekstraktora z Fazerem to zupełnie inne wartości produkcji. Innymi słowy, nie da się pominąć budowy Placówki i przejść od razu do Ekstraktora – ten krok jest obowiązkowy, nawet jeśli w tamtym momencie wyda się to trochę zbędnym objazdem.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *