Gothic 1 Remake – kradzież, kary i konsekwencje

Kolonia to nie miejsce, gdzie prawo działa sprawnie i przewidywalnie – ale działa. Przyłapanie na gorącym uczynku nie musi oznaczać katastrofy, pod warunkiem że wiecie, jak zachować się w kolejnych sekundach po tym, gdy ktoś zauważy wasze nieczyste zagrania.
Moment wykrycia – liczy się każda sekunda
System reaguje natychmiast, gdy przestępstwo trafi na oczy ludzkiego świadka lub strażnika. Od tej chwili macie kilka ścieżek wyjścia z opresji, a wybór odpowiedniej zależy od sytuacji, w której się znaleźliście.

Najprostszym i najbezpieczniejszym wyjściem jest natychmiastowy zwrot skradzionego mienia. Podczas pierwszego ostrzeżenia ze strony poszkodowanego wystarczy przytrzymać prawy przycisk myszy, żeby odrzucić przedmioty z ekwipunku. Sprawa zostaje zamknięta bez dalszych konsekwencji – bez grzywny, bez ataku, bez urazy.
Jeśli jednak nogi same poniosą was ku wyjściu, ucieczka również wchodzi w grę. Zgubienie pościgu i przeczekanie, aż sytuacja ostygnie, technicznie rozwiązuje bezpośredni problem. Długofalowe skutki są jednak nieprzyjemne – incydent zostaje zapamiętany, a przy kolejnej próbie wejścia do obozu strażnicy przy bramie zatrzymają was bez ostrzeżenia.
Walka to opcja dla desperatów. Można spróbować uciszyć świadków siłą, ale ryzyko jest nieproporcjonalnie wysokie. Zwykła kradzież to jedno, morderstwo to zupełnie inna kategoria przewinienia. Zabicie członka obozu zamyka drogę do jakiegokolwiek polubownego rozwiązania – straż przechodzi od razu do wymierzania kary śmierci, pomijając wszelkie negocjacje.

Wreszcie można przegrać. Jeśli zdecydujecie się na konfrontację ze strażnikami i wyjdziecie z niej jako przegrani, obudzicie się z uszczuplonym ekwipunkiem i mniejszym zasobem bryłek rudy. Jest w tym jednak pewna przewrotna sprawiedliwość – po odzyskaniu przytomności wasze winy uznaje się za odkupione i możecie działać dalej bez ciążącego nad głową wyroku.
Ile kosztuje nieuwaga?
Jeśli uciekliście z kradzionym towarem i chcecie wrócić do normalnego funkcjonowania w obozie, musicie uregulować należności u strażnika przy bramie. Wysokość grzywny zależy od łącznej wartości skradzionych przedmiotów i mieści się w jednym z pięciu przedziałów: 50, 200, 500, 1000 lub 2000 bryłek rudy. Po zapłacie karta zostaje wyczyszczona – obóz zapomina o przewinieniu, jakby nigdy nic się nie stało.
Zależnie od tego, w czyim obozie nabroiliście, należności egzekwują różne grupy – strażnicy, najemnicy, bandyci lub strażnicy świątynni.
Złota zasada złodzieja
Zanim sięgniecie po cudzy dobytek, zajrzyjcie do panelu handlu i sprawdźcie wartość upatrzonego przedmiotu. Ukradzenie towaru wartego sześćdziesiąt bryłek, po którym następuje wpadka i grzywna w wysokości dwustu, to nie zysk – to strata. Kolonia bezlitośnie karze tych, którzy kradną bez rachunku.






