Fani krytykują odświeżone Halo. Nowy wygląd kultowego pierścienia nie wszystkim przypadł do gustu

Jeszcze kilka dni temu wokół Halo: Campaign Evolved panował bardzo pozytywny nastrój. Gracze z dużym entuzjazmem przyjęli zapowiedź remake’u kultowej odsłony serii i wielu liczyło, że studio odpowiedzialne za projekt dostarczy godne odświeżenie jednego z najważniejszych shooterów w historii. Teraz jednak nastroje wyraźnie się pogorszyły.

Powodem nie jest wyłącznie niedawne zamieszanie związane z wersją na PlayStation 5. Coraz więcej fanów zwraca uwagę na coś znacznie ważniejszego – ich zdaniem sam pierścień Halo w remake’u utracił to, co czyniło go tak wyjątkowym.

Sześciogodzinny materiał ujawnił więcej szczegółów

Na oficjalnym kanale serii Halo pojawił się niedawno nietypowy, ponad sześciogodzinny materiał przedstawiający menu gry. Filmowi towarzyszy charakterystyczna muzyka, która dla wielu fanów stała się prawdziwym symbolem marki.

Choć nagranie miało przede wszystkim stworzyć nostalgiczny klimat, gracze szybko wykorzystali je do dokładnego przeanalizowania nowego wyglądu tytułowego pierścienia. I właśnie wtedy pojawiły się pierwsze głosy krytyki.

Problemem nie jest grafika, lecz skala

Wielu fanów podkreśla, że odświeżony model Halo jest znacznie bardziej szczegółowy, ale jednocześnie sprawia wrażenie mniejszego niż w oryginalnej grze.

W pierwszym Halo ogrom konstrukcji był jednym z najważniejszych elementów budujących atmosferę. Gdy gracz spoglądał w niebo, widział gigantyczny pierścień przypominający cały świat zawieszony w kosmosie. Drobne punkty świetlne na zewnętrznej części konstrukcji sugerowały istnienie odległych budynków i olbrzymich przestrzeni rozciągających się tysiące kilometrów dalej.

W remake’u ten efekt ma być znacznie słabiej odczuwalny. Zdaniem części społeczności dodatkowe detale sprawiają, że Halo wygląda bardziej jak ogromna mechaniczna instalacja, a nie obiekt o rozmiarach planety.

„Zniknęła aura oryginału”

Fani zwracają również uwagę na mniej wyraźne kontynenty i oceany znajdujące się po wewnętrznej stronie pierścienia. W klasycznej wersji łatwo było odnieść wrażenie, że patrzymy na cały świat, podobnie jak astronauta obserwujący Ziemię z orbity.

Krytykowana jest także prezentacja samego obiektu w najnowszym materiale. Kamera porusza się wokół pierścienia stosunkowo szybko, co według części graczy dodatkowo zmniejsza poczucie ogromnej skali konstrukcji. W rezultacie nowa wersja, mimo nowocześniejszej oprawy, nie wywołuje już tego samego poczucia tajemnicy i monumentalności.

Kontrowersje wokół PlayStation również nie pomagają

Dyskusja na temat wyglądu Halo pojawiła się tuż po innym głośnym zamieszaniu związanym z grą. W trakcie sesji pytań i odpowiedzi pojawiła się informacja, że do lokalnej kooperacji na PS5 obaj gracze będą potrzebowali aktywnej subskrypcji PS Plus.

Twórcy szybko sprostowali tę wiadomość i wyjaśnili, że abonament nie będzie wymagany. Nadal jednak każdy uczestnik rozgrywki ma posiadać zarówno konto PlayStation, jak i konto Microsoft.

To oznacza, że chcąc zagrać lokalnie w dwie osoby, gracze będą musieli zalogować się do kilku różnych usług. Dla części społeczności jest to kolejna niepotrzebna komplikacja, która tylko podsyca obawy dotyczące nadchodzącego remake’u.

Mimo krytyki do premiery pozostało jeszcze sporo czasu, dlatego niewykluczone, że Halo Studios zdecyduje się wprowadzić zmiany po uwagach społeczności. Jedno jest jednak pewne – fani bardzo uważnie obserwują każdy nowy materiał z Halo: Campaign Evolved.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *