Dungeon Fighter Online

Dungeon Fighter Online to ten typ gry, który wygląda niepozornie, a po chwili okazuje się, że trzymasz się jej mocniej, niż planowałeś. Na start dostajesz prosty, dwuwymiarowy świat oparty na chodzonej bijatyce, ale to tylko fasada. W praktyce gra ma tempo arcade’owej maszyny, gdzie każdy cios, uniki i umiejętności łączą się w szybki, chaotyczny taniec. Ekran często robi się pełen błysków, a kolejne potwory wylatują w powietrze, jakby były z papieru. To właśnie to tempo sprawia, że nawet krótkie sesje stają się naturalnie dłuższe.

Największym atutem DFO pozostaje ogromna liczba klas i ich specjalizacji. Masz do wyboru postacie walczące wręcz, magów, strzelających z dystansu, wojowników opartych na kontrach, a także bardziej zakręcone pomysły, które trudno spotkać w innych grach.

Każda klasa później rozgałęzia się na kilka podklas, dzięki czemu czujesz realną różnicę między tym, jak gra Berserker, a jak gra Bloodbender czy Demon Slayer. To nie są kosmetyczne zmiany – styl jest zupełnie inny. Jedne klasy opierają się na mocnych, powolnych ciosach, inne na szybkich kombinacjach, a jeszcze inne stawiają na zarządzanie cooldownami i kontrolę pola walki.

Kiedy już zrozumiesz, jak działa twoja postać, zaczynasz doceniać to, jak dobrze twórcy ogarnęli walkę. Każdy kombos, który uda się wydłużyć, daje poczucie rosnącej mocy. Gra ma w sobie ten efekt, gdzie myślisz: „ok, zrobię jeszcze jeden loch”, i nagle jesteś kilka godzin dalej. Najciekawsze jest to, że mimo swojej prostoty w założeniach, system walki potrafi być zaskakująco głęboki. Dobrze złożona rotacja może podnieść skuteczność o kilka poziomów, a płynne łączenie umiejętności daje naprawdę satysfakcjonujące efekty.

Oczywiście, DFO bywa uparte. To gra stara, co widać po interfejsie, menu, a nawet po tym, jak wyglądają niektóre zadania. Momentami czuć, że twórcy ciągną za sobą stare nawyki gier MMO, gdzie musisz kilka razy odwiedzić ten sam loch, zebrać parę przedmiotów i wrócić do NPC-a. Czasami też system progresji potrafi być kręty i wymaga sporo cierpliwości. Jeśli lubisz szybkie nagrody, tutaj może cię to lekko zaskoczyć.

Na szczęście cała produkcja jest intensywnie rozwijana. Regularnie pojawiają się nowe klasy, eventy i aktualizacje, które odświeżają rozgrywkę i dają pretekst, by wrócić. Społeczność również trzyma się mocno – łatwo znaleźć ludzi, którzy potrafią pomóc, doradzić lub po prostu pokazać ci najkrótszą drogę do mocniejszego ekwipunku.

Najwięcej frajdy daje tryb kooperacyjny. Wspólne wchodzenie do lochów, łączenie umiejętności i walka z większymi bossami sprawiają, że gra nabiera zupełnie innej energii. Kiedy trafisz na ekipę, która naprawdę wie, co robi, walki stają się widowiskowe i wymagają dobrej synchronizacji. Tutaj widać pełną wartość klas – każda ma swoje miejsce i swoje mocne strony, które potrafią uratować sytuację. Zgrana drużyna potrafi przejść przez najcięższe wyzwania tak płynnie, że czujesz, jakbyście grali razem od lat.

Dungeon Fighter Online to gra, której nie da się oceniać tylko po grafice. Jej siła leży w genialnym systemie walki, w masie dostępnych klas i tym, jak wciąga, kiedy już zaskoczy. Ma swoje lata, ma swoje przywary, ale nadrabia to charakterem i tym, że wciąż czuje się w niej świeżość, mimo że istnieje od dawna. Jeśli lubisz dynamiczne tytuły, które wynagradzają za naukę i dają dużą kontrolę nad stylem postaci, to tutaj znajdziesz sporo dobra. Wystarczy chwilę pograć, a zrozumiesz, dlaczego ta gra trzyma przy sobie ludzi przez tyle lat.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *