Die2Nite

W świecie Die2Nite nie zaznasz spokoju, nie zbudujesz spokojnego domku i nie założysz rodziny, nie zasadzisz drzewa i nie spłodzisz syna. Dlaczego? Gdyż świat prezentowanej gry ogarnęła apokalipsa i czas pomyśleć o przeżyciu, a nie o przyjemnościach zwłaszcza gdy wokół przechadza się horda krwiożerczych zombie, którzy tylko czekają na chwilę naszej nieuwagi, aby zeżreć nam mózg.

W Die2Nite budzimy się w takim właśnie świecie, rodem z The Walking Dead i okazuje się, że trafiliśmy do jednego z miasteczek, które zostało opanowane przez nieumarłych. Na szczęście nie tracimy nadziei bo spotykamy kilka osób, które ocalały kataklizm i starają się podobnie jak my przeżyć kolejny dzień.

die2nite 001

Bohater, któremu uda się wyzwolić całe miasto będzie kimś więcej niż zwykłym obywatelem, ale bądźmy szczerzy, sami nie wykurzymy zombiaków z ulic miasta i potrzebujemy pomocy innych ocalałych (innych graczy). Dlatego ważne jest, aby nie odcinać się od pozostałych ludzi i spróbować wraz z nimi, ramię w ramie odzyskać całe miasto. W miarę rozwoju gry będziemy mogli pełnić różne rolę w życiu miasteczka, możemy zostać Strażnikami zyskując tym samym większą siłę, która okaże się przydatna podczas napadów zombie. Albo zostaje nam pozostać szpiegiem i niezauważony przez zombie przemierzać ulicę miasta zbierając informacje o ich legowiskach i liczebności.

Czasy są trudne, więc każde surowce są na wagę złota, nawet takie jak drewno, stal czy inne tego typu materiały i minerały będą niezwykle przydatne zarówno w walce jak i do przeżycia. Dzięki surowcom możemy również lepiej chronić całe miasto jak i sukcesywnie je rozbudowywać o nowe budynki i struktury obronne.

Na szczęście w Die2Nite hordy zombie atakują jedynie raz dziennie, głównie upodobały sobie godzinę 0:00 i to właśnie wtedy musimy stawić im czoła. Jednak osoby, które naoglądały się filmów o żywych trupach powinny mieć świadomość tego, że jeśli ktoś z ocalałych, biorących udział w obronie padnie i zginie to na następny dzień przyjdzie po nas już jako zombie.

Zombie, albo ty, wybór należy do ciebie, ale czy na pewno?

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *