Heroes of Thessalonica

Heroes of Thessalonica to jeden z tych tytułów, które trafiły do mnie zupełnie przypadkiem, a zostały ze mną na dłużej niż się spodziewałem. To darmowe MMORPG stworzone w całości w grafice trójwymiarowej, co samo w sobie nie było niczym wyjątkowym w czasach jego premiery, ale sposób, w jaki twórcy podeszli do stylistyki świata, zrobił na mnie spore wrażenie. Zamiast mrocznego, przaśnego fantasy dostajemy kolorowy, wręcz kreskówkowy świat, osadzony w realiach mitologii greckiej – i szczerze, ten kontrast działa lepiej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Warto wiedzieć, że produkcja pierwotnie powstała z myślą wyłącznie o rynku chińskim, a dopiero w 2011 roku doczekała się wydania również w Ameryce Północnej. Widać to zresztą po pewnych rozwiązaniach mechanicznych, które są typowe raczej dla azjatyckich MMO niż zachodnich produkcji – i jeśli graliście wcześniej w podobne tytuły z tego regionu, poczujecie się tu dość swojsko.

Wybór klasy i pierwsze kroki

Na start czeka na nas sześć unikalnych klas postaci, każda z zupełnie innym stylem gry. Sam po kilku godzinach testowania zdecydowałem się na jedną z bardziej ofensywnych ścieżek, ale spokojnie mogę powiedzieć, że każda z opcji ma tu swój sens i nie odczuwałem, żeby któraś była wyraźnie słabsza od pozostałych. Egzotycznie brzmiące nazwy klas skrywają w gruncie rzeczy dość klasyczne archetypy – wojownika, maga, łotrzyka czy postać wspierającą – więc osoby ogarnięte w gatunku MMORPG szybko się tu odnajdą.

Kuźnia, ulepszenia i magiczne kamienie

To, co najbardziej mnie zaskoczyło, to poziom rozbudowania systemu kucia i ulepszania sprzętu. Nie jest to prosty mechanizm „klik i gotowe” – trzeba naprawdę poświęcić czas, żeby wykuć solidny ekwipunek, a potem jeszcze go dopracować. Do tego dochodzą magiczne kamienie, które można osadzać w dowolnym elemencie uzbrojenia, podbijając jego statystyki. Dla osób lubiących optymalizację buildów to spora frajda – sam spędziłem przy tym więcej wieczorów, niż planowałem, próbując wycisnąć z ekwipunku maksimum.

System PK i towarzysz do walki

Gra nie unika też ostrzejszych rozwiązań – rozbudowany system PK sprawia, że starcia między graczami są tu żywym elementem rozgrywki, a nie dodatkiem na drugim planie. Do tego dochodzi możliwość hodowania własnego peta, który realnie pomaga w walce, a nie jest tylko ozdobnikiem biegającym za postacią. Moje zwierzę parę razy uratowało mi skórę w starciach, w których samemu bym sobie nie poradził.

Ostatnia rzecz, którą warto podkreślić – warstwa społecznościowa jest tu naprawdę mocnym filarem całej rozgrywki. Heroes of Thessalonica stawia na wspólne granie, budowanie znajomości i współpracę, a nie tylko samotne przemierzanie kolejnych lokacji. Jeśli szukacie MMO, w którym liczy się zarówno mechanika, jak i klimat wspólnej zabawy, ten tytuł spokojnie warto sprawdzić.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *