Throne and Liberty: The Frozen Divide – twórcy ujawniają kulisy Nix i nowe typy bossów

Kraina Nix, skute lodem pustkowie, stanie się sceną kolejnego dużego rozdziału w Throne and Liberty. Aktualizacja The Frozen Divide: Nix zadebiutuje 25 czerwca i wprowadzi zupełnie nową strukturę walk z bossami, od klasycznych dungeonów kooperacyjnych po gigantyczne starcia z tzw. Colossusami.

Deweloperzy z NCSoft w szczegółowym materiale pokazali, jak projektowali przeciwników i jakie założenia stoją za nowymi typami zawartości.

Co-op dungeony: Stone Grave Cradle i Frostbreath Cave

Pierwszy z dungeonów, Stone Grave Cradle, powstał wokół pomysłu „kociego motywu”. Boss Fellinex to ogromna, mechaniczna istota inspirowana zachowaniem kotów. Twórcy przyznają, że szukali inspiracji nawet w kocich meblach typu „hidey-hole cat tower”, a część animacji oparto na obserwacjach zwierząt pracowników studia.

Frostbreath Cave idzie w zupełnie innym kierunku. To lokacja zaprojektowana jako „żywa lodowa jaskinia”, w której dominują chłodne, głębokie błękity i przeciwnicy przystosowani do ekstremalnego zimna. Boss Vulcanus łączy cechy bestii i opancerzonego owada, tworząc bardziej agresywną i przytłaczającą formę walki.

Archboss: Ramux i walka w duecie z mountem

Jedną z największych nowości aktualizacji jest Archboss Ramux. To przeciwnik zaprojektowany wokół mechaniki skoordynowanej walki z jej wierzchowcem Atirat.

Najpierw gracze muszą zmierzyć się z dynamiczną fazą, w której boss i mount działają jako jeden organizm. Dopiero po unieruchomieniu wierzchowca walka przechodzi w drugą fazę – „Frenzied Ramux”, znacznie bardziej agresywną i nieprzewidywalną.

Twórcy podkreślają, że celem było odejście od czysto zespołowej koordynacji na rzecz większej swobody indywidualnej. Każdy gracz ma wpływać na przebieg starcia poprzez własny styl gry, a nie tylko realizację sztywnego planu drużyny.

W walce istotne mają być także nowe Emplaced Weapons oraz elementy terenu, które pozwolą odwracać przebieg starcia.

Colossus Vegamor – boss jako żywy świat

Najbardziej ambitnym elementem aktualizacji jest nowy typ przeciwnika – Colossus. Pierwszym przedstawicielem tej kategorii będzie Vegamor.

To gigantyczna istota przemierzająca lodowe równiny Nix, zaprojektowana bardziej jak ruchomy krajobraz niż klasyczny boss. Gracze nie walczą tu z jedną postacią, ale z ogromnym organizmem podzielonym na segmenty, które trzeba stopniowo niszczyć.

Skala Vegamora jest ekstremalna – przy założeniu, że postać gracza ma około 2 metrów, Colossus mierzy około 200 metrów wysokości. To oznacza starcie z przeciwnikiem stukrotnie większym od bohatera.

Walkę rozbito na kilka faz, a każda z nich daje osobne nagrody. Część trafia do wszystkich uczestników, inne – do graczy biorących udział w finalnym pokonaniu bossa.

Nowe podejście do walk PvE

Twórcy podkreślają, że Vegamor ma być czymś więcej niż zwykłym bossem. To „ruchoma katastrofa”, której zachowanie wymusza ciągłą adaptację. Kluczowe znaczenie mają Emplaced Weapons oraz mechaniki morph, pozwalające lepiej radzić sobie z ogromną skalą przeciwnika.

Według zespołu największym wyzwaniem było pogodzenie rozmiaru bossa z grywalnością i systemem obrażeń, który musi działać na wielu segmentach jednocześnie.

Aktualizacja The Frozen Divide: Nix wprowadza wyraźny skok w projektowaniu PvE w Throne and Liberty. Od bardziej „osobistych” i kreatywnych dungeonów, przez hybrydowe walki z bossami i mountami, aż po gigantyczne starcia z Colossusami – całość wyraźnie stawia na większą skalę i bardziej zróżnicowane podejście do walk.

Premiera 25 czerwca ma pokazać, czy ten kierunek rzeczywiście zmieni sposób, w jaki gracze postrzegają endgame w Nix.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *