Temtem: Pioneers zapowiedziane. Survival, crafting i Temtemy w jednym

Jeśli śledzisz gry w klimacie łapania stworków, to Temtem: Pioneers może być jedną z ciekawszych zapowiedzi ostatnich miesięcy. Tym razem twórcy nie idą w klasycznego „klona Pokemonów”, tylko skręcają w stronę czegoś dużo bardziej rozbudowanego. Mamy tu połączenie survivalu, craftingu i kolekcjonowania stworów, czyli miks, który ostatnio robi się coraz popularniejszy – ale w świecie Temtemów to wciąż świeży kierunek.

Za projekt odpowiada studio Crema, które już wcześniej pokazało, że potrafi zrobić solidną grę w tym klimacie. Temtem z 2022 roku do dziś trzyma się dobrze i dla wielu graczy był pierwszą sensowną alternatywą dla klasycznych Pokemonów na PC. Potem pojawiły się eksperymenty – Temtem: Showdown, skupiony wyłącznie na walkach PvP, oraz Temtem: Swarm, który poszedł w zupełnie inną stronę, oferując szybką, arcade’ową rozgrywkę. Teraz jednak wracają do większego projektu, tylko że… robią go zupełnie inaczej niż wcześniej.

W Temtem: Pioneers nie chodzi już tylko o łapanie i trenowanie stworów. Jasne, to nadal ważna część gry, ale dochodzi do tego pełnoprawny survival. Będziesz zbierać surowce, budować swoją bazę, rozwijać ją krok po kroku i eksplorować otwarty świat, który ma być znacznie bardziej „żywy” niż w poprzednich odsłonach. Całość trochę przypomina to, co zrobił Palworld, ale tutaj czuć, że twórcy chcą bardziej skupić się na spójności i klimacie, a nie tylko wrzucić wszystko do jednego worka.

Duży nacisk położono też na kooperację. Możesz grać solo, ale pełny potencjał ma się pokazać dopiero w grupie – nawet do sześciu osób. To daje sporo możliwości, bo nagle budowanie bazy, eksploracja czy walka ze stworami nabierają zupełnie innego tempa. Tego typu gry zawsze zyskują, kiedy możesz robić wszystko razem z ekipą, zamiast grindować samemu.

Ciekawa jest też kwestia modelu gry. Twórcy od razu zaznaczyli, że to nie będzie live service. Czyli nie ma planu na ciągłe sezony, battle passy i inne rzeczy, które często rozwadniają doświadczenie. Zamiast tego dostajemy konkretną, zamkniętą produkcję, która po premierze może dostać dodatki, ale nie będzie ciągnięta w nieskończoność. Dla wielu graczy to spory plus.

Sama zapowiedź już pokazała, że zainteresowanie jest duże. Kampania na Kickstarterze wystartowała 9 kwietnia i cel finansowy został osiągnięty w mniej niż 24 godziny. To zawsze dobry sygnał, bo pokazuje, że społeczność Temtemów nadal żyje i czeka na coś nowego. Kilka dni później kwota była już ponad dwukrotnie wyższa niż zakładano, a kampania dalej trwała.

Jeśli chodzi o dostęp, to na razie wszystko kręci się wokół PC. Premiera planowana jest na 2028 rok, więc to jeszcze kawał czasu, ale już teraz można „zaklepać” swoją kopię przez Kickstartera za około 30 dolarów. Twórcy otwarcie mówią, że po premierze gra będzie droższa, więc to taka opcja dla najbardziej zajaranych fanów. Konsolowe wersje nie są wykluczone, ale na ten moment to raczej temat na przyszłość.

Patrząc na to wszystko, widać, że Temtem: Pioneers nie próbuje być tylko kolejną kopią znanego schematu. To raczej próba rozwinięcia całej formuły i wrzucenia jej w bardziej „żywy”, sandboxowy świat. Jeśli wyjdzie tak, jak planują, może to być jedna z tych gier, które wciągają na dziesiątki godzin – szczególnie w coopie.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *