Valorborn startuje w early access. Sandbox RPG bez klas i z pełną swobodą

Do grona sandboxowych RPG-ów dołącza właśnie Valorborn, które zadebiutowało dziś w early access. Twórcy z Laps Games stawiają na coś, co coraz częściej przewija się w tym gatunku – świat napędzany przez decyzje graczy, a nie sztywne systemy.
Świat po katastrofie i pełna dowolność
Akcja gry toczy się w królestwie Thareon, które próbuje podnieść się po wielkim magicznym kataklizmie. I właśnie tutaj wchodzi główne założenie gry: robisz dokładnie to, na co masz ochotę.
Możesz zostać najemnikiem rozwiązującym problemy mieszkańców, handlarzem kontrolującym szlaki handlowe albo kimś, kto po prostu żyje z dala od cywilizacji. Twórcy jasno podkreślają, że nie ma tu klas postaci, a rozwój zależy wyłącznie od działań i wyborów gracza.
Survival, budowanie i kooperacja
Valorborn to nie tylko RPG, ale też survival. W praktyce oznacza to, że:
- możesz budować własne obozy i bazy
- zbierać surowce, polować i craftować
- grać solo albo ze znajomymi
Podstawowe systemy, takie jak rozwój postaci, eksploracja czy handel, są już dostępne w wersji early access.
Co dalej z grą?
To dopiero początek. Twórcy zapowiadają:
- nowe królestwa i frakcje
- rozbudowę systemów
- wsparcie modów (Workshop)
- roadmapę rozwoju w najbliższym czasie
Planowany jest też livestream Q&A, gdzie deweloperzy odniosą się do opinii graczy po premierze.
Cena i dostępność
Na start Valorborn kosztuje około 25 dolarów i jest dostępny na PC przez Steam oraz Epic Games Store.
Na ten moment widać wyraźnie kierunek: maksymalna swoboda i brak ograniczeń klasowych. Teraz wszystko zależy od tego, czy twórcom uda się utrzymać tempo rozwoju i dowieźć zawartość, która utrzyma graczy na dłużej.






