Koniec starego systemu klas. Infinite upraszcza start w AION Classic

W świecie AION Classic szykuje się naprawdę solidne trzęsienie ziemi. Infinite, czyli pierwsza duża aktualizacja tego roku, jest już tuż za rogiem i zapowiada się na coś więcej niż zwykły pakiet nowości. Gameforge nie rzuca pustych haseł – lista zmian jest długa i dotyka praktycznie każdego etapu gry, od pierwszych minut po endgame.

Nowy start bez zbędnych barier

Największa zmiana? Koniec starego systemu bazowych klas. Teraz zaczynasz od razu wybraną klasą zaawansowaną. Bez przebijania się przez wstępne etapy, bez poczucia, że grasz „tymczasową” postacią. Odpalasz grę i od pierwszych chwil rozwijasz dokładnie to, czym chcesz grać. To ogromny plus, szczególnie dla osób, które wiedzą, jaki styl walki najbardziej im odpowiada.

Do tego dochodzi poprawiony początek przygody. Zamiast neutralnej strefy startowej, lądujesz od razu w głównym mieście swojej frakcji. Dzięki temu szybciej poznajesz kluczowe systemy, masz łatwy dostęp do najważniejszych usług i szybciej wchodzisz w rytm gry. Mniej błądzenia, więcej konkretów.

Wielki rework umiejętności

Infinite mocno miesza też w skillach. Czeka nas reboot wybranych klas, nowe Advanced skille i Stigmy, a do tego szerokie poprawki balansu. Celem jest jedno: większa przejrzystość walki, więcej opcji budowania postaci i sensowna różnorodność buildów. Zmiany obejmują zarówno PvE, jak i PvP, więc niezależnie od tego, czy wolisz instancje, czy starcia z innymi graczami, odczujesz różnicę.

Tryb Realm vs. Realm również dostaje sporo uwagi. Lepsza struktura rajdów, czytelniejsze harmonogramy wydarzeń, poprawione nagrody i rozbudowany system progresji. Wszystko po to, żeby walka między frakcjami była bardziej angażująca i zwyczajnie bardziej opłacalna.

Endgame na wyższym poziomie

Dla weteranów też coś się znajdzie. Infinite wprowadza nową, wyższą ścieżkę rozwoju ekwipunku, świeże przedmioty progresyjne z bonusami do statystyk oraz Manastones wyższego poziomu. Jeśli ktoś lubi dopieszczać swoją postać i wyciskać z niej maksimum możliwości, będzie miał czym się zająć.

Teva – nowe centrum progresji

Jedną z największych atrakcji aktualizacji jest Teva, ogromna otwarta strefa zaprojektowana jako centralny hub rozwoju. To nie jest kolejna mapa do odhaczenia. To miejsce, do którego będziesz regularnie wracać.

Czekają tam rotujące anomalie, misje terenowe, rzadkie potwory do upolowania i ukryte wyspy, do których dostaniesz się przez specjalne portale. Do tego dochodzi system tresowania potworów. Dzięki Prism Cores możesz łapać rzadkie stworzenia i wykorzystywać je w dalszej rozgrywce. Są tu aktywności solo i grupowe, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Za aktywność w Tevie zdobywasz nową walutę, którą wymienisz na nagrody. Jest jednak haczyk. Waluta resetuje się co tydzień. Jeśli celujesz w konkretną nagrodę, musisz się sprężyć i wyrobić przed resetem. To fajny motywator, żeby regularnie zaglądać do gry.

Phoenix – ogień, tempo i eksplozje

Na deser dostajemy nową klasę – Phoenix. To dynamiczny, średniego zasięgu magiczny DPS, który stawia na ogień i widowiskowe eksplozje. Już sam sprzęt robi wrażenie. Flame Revolvers i płomienna skórzana zbroja jasno pokazują, że subtelności tu nie będzie.

Phoenix jest stworzony do szybkiej, płynnej walki. Świetnie radzi sobie z combo, kontrolą obszaru i wykorzystywaniem krótkich, intensywnych okien na potężny burst. Jego kluczowa mechanika to Overcharge Energy. Każde trafienie krytyczne ładuje energię, aż do pełnego naładowania. Gdy pasek się zapełni, wchodzisz w specjalny stan, który na krótki czas znacząco wzmacnia twoje umiejętności magiczne. Jeśli lubisz momenty, w których nagle wszystko topnieje w płomieniach, to klasa dla ciebie.

Ignite i poprawki jakości życia

Razem z Infinite pojawia się też aktualizacja Ignite, która skupia się na wygodzie. Lepsze zarządzanie ekwipunkiem, usprawnione craftowanie i szereg mniejszych ulepszeń, które może nie są tak widowiskowe jak nowa klasa, ale w codziennej grze robią ogromną różnicę.

Patrząc na skalę zmian, Infinite to nie jest zwykły patch. To aktualizacja, która porządkuje fundamenty, przyspiesza start dla nowych graczy i daje weteranom świeże cele. Jeśli ktoś czekał na dobry moment, żeby wrócić do AION Classic albo zacząć od zera, to wygląda na to, że właśnie nadchodzi.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *