Hearthside zapowiada jakiś przełom dla Short Circuit Studios

Studio Short Circuit Studios od dawna tworzy gry, które bardziej stawiają na klimat i styl niż masową popularność. Ich projekty często wyróżniają się artystycznie, ale przez to nie zawsze trafiają do szerokiego grona odbiorców. Wygląda jednak na to, że przy Hearthside może się to w końcu zmienić.

Jeśli wcześniej nie miałeś styczności z tą grą, najprościej opisać ją jako połączenie budowania miasta z mechaniką łączenia elementów. To coś w stylu Dorfromantik albo Kingdomino. Dostajesz kafelki z różnymi zasobami i łączysz je ze sobą, żeby stopniowo rozwijać swoje królestwo.

Brzmi prosto i w praktyce takie właśnie jest, ale to jego największa zaleta. Rozgrywka jest intuicyjna, wciągająca i nie przytłacza na starcie, a jednocześnie daje satysfakcję z budowania czegoś większego krok po kroku. Do tego dochodzi spokojny, „przytulny” klimat, który od lat jest znakiem rozpoznawczym studia.

Pod względem wizualnym Hearthside idealnie wpisuje się w styl poprzednich produkcji studia. Kolorowa, lekko bajkowa oprawa i spokojne, wiejskie otoczenie tworzą bardzo przyjemny klimat.

Jednocześnie gra nie jest kopią wcześniejszych tytułów. Pseudośredniowieczna stylistyka i budowanie własnej osady nadają jej własny charakter, dzięki czemu wyróżnia się na tle innych gier tego typu.

Do tej pory produkcje Short Circuit Studios były raczej niszowe. Tutaj sytuacja wygląda inaczej, bo Hearthside łączy prostotę z dużą przystępnością.

Gatunek merge od lat jest popularny zarówno wśród graczy casualowych, jak i tych bardziej zaangażowanych. Właśnie dlatego ta gra ma szansę przebić się szerzej niż wcześniejsze projekty studia.

Nie jest tak wymagająca jak np. Townsfolk, więc łatwiej w nią wejść i po prostu zacząć grać bez długiego uczenia się mechanik.

Hearthside wygląda na projekt, który może być przełomem dla Short Circuit Studios. Zachowuje ich charakterystyczny styl, ale jednocześnie jest znacznie bardziej przystępny.

Jeśli lubisz spokojne gry logiczne z budowaniem i klimatem, to zdecydowanie warto mieć ją na radarze. To jedna z tych produkcji, które nie próbują być skomplikowane na siłę, tylko skupiają się na tym, żeby grało się po prostu dobrze.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *