Healer Quest

Każdy, kto kiedykolwiek grał healera w MMO, zna to uczucie. Robisz wszystko, żeby drużyna przeżyła, a na końcu walki słyszysz wyłącznie narzekania, że za wolno leczyłeś. Healer’s Quest to gra, która bierze ten właśnie schemat i robi z niego pełnoprawne RPG z humorem. Pomysł genialny – wykonanie już nieco bardziej dyskusyjne.

Healer’s Quest to lekkie komediowe RPG, w którym wcielasz się w najbardziej niedocenianego członka drużyny w całym fantasy – Healera. Dołączasz do bandy niekompetentnych nieudaczników: apodyktycznego tanka, narcystycznego łucznika, zdeprawowanego maga i wściekłego barbarzyńcy. Twoim jedynym zadaniem jest utrzymanie ich przy życiu – podczas gdy oni konsekwentnie dają Ci do zrozumienia, że jesteś zbędny.

Drużyna traktuje Cię jak śmiecia. Ciągle mówią Ci, jaki jesteś bezużyteczny, proponują poświęcenie Cię smokom albo oddanie wampirom, i generalnie zrzucają na Ciebie całą winę. Na koniec walki nie dostaniesz nawet złota, bo przecież „nic nie zabiłeś”. Dla każdego, kto spędził godziny jako healer w jakimkolwiek MMO – to po prostu bolesna prawda przepakowana w komediowy kostium.

Rozgrywka

Walki wyglądają jak klasyczne turowe JRPG, ale rozgrywają się w czasie semi-rzeczywistym, podobnie jak w Final Fantasy XII. Kontrolujesz wyłącznie swojego healera, resztą drużyny steruje AI – celowo niekompetentna, co idealnie pasuje do klimatu gry.

Musisz nie tylko pilnować many i szybko reagować umiejętnościami, ale też brać pod uwagę czasy odnowienia i ładowania czarów, żeby w ogóle utrzymać drużynę przy życiu. Gra ma trzy poziomy trudności, ale nawet łatwy nie jest spacerkiem – losowe potyczki potrafią zdziesiątkować drużynę, jeśli nie zarządzasz zasobami ostrożnie.

Ciekawym smaczkiem jest system healer karma – możesz wybrać jeden z trzech archetypów: Dobry (słoneczny i niezłomny), Zły (wampiryczny healer, który zyskuje siłę gdy ktoś ginie) lub Ofiara (poczciwy, ale przestraszony i tratowany przez drużynę). Ten wybór realnie wpływa na klimat rozgrywki i dialogi.

Humor – działa czy nie?

To najbardziej subiektywna część oceny. Fabuła jest prosta, ale dialogi są niemal w całości zbudowane na wyśmiewaniu konwencji gatunku RPG – irytujący towarzysze, sztampowy design questów, głupkowaci wrogowie. Jeśli spędziłeś setki godzin w MMO i rozpoznajesz każdy z tych schematów – będziesz się śmiać. Jeśli nie masz tego bagażu doświadczeń, część żartów po prostu przeleci obok.

Healer’s Quest jest bardziej dla dorosłych, którzy nadal śmieją się z prostego humoru, niż dla tych szukających głębokiej refleksji nad losem niedocenianego healera.

Urocze postacie, piękna grafika w pastelowych odcieniach i świetna ścieżka dźwiękowa tworzą przyjemną całość. Styl przypomina rysunki kredkami – niedbały, ale celowo i ze smakiem. Nie każdemu to podejście przypadnie do gustu, ale trudno odmówić mu spójności.

Nużące żarty, nadmierne grindowanie, wysoka częstotliwość losowych potyczek i mozolna progresja stają się uciążliwe po dłuższym czasie. To gra, która świetnie sprawdza się w krótkich sesjach, ale nie jest tytułem, przy którym możesz siedzieć godzinami bez przerwy.

Dla kogo jest Healer’s Quest?

Jeśli grałeś kiedykolwiek healera w MMO i pamiętasz, jak drużyna traktowała Cię jak powietrze – Healer’s Quest to gra stworzona dokładnie dla Ciebie. W swojej cenie zdecydowanie daje odpowiednią ilość zabawy i humorystyczne spojrzenie na gatunek RPG. Kupuj najlepiej na przecenie – i nastawiaj się na granie po kilkadziesiąt minut, nie po kilka godzin.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *