Fani The Last of Us Part 2 tworzą własny multiplayer. Mod trafi na PC jeszcze w tym roku

Choć od premiery The Last of Us Part 2 minęło już sześć lat, wielu graczy wciąż nie może pogodzić się z brakiem trybu wieloosobowego. Wygląda jednak na to, że społeczność postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Jeden z modderów pracuje właśnie nad nieoficjalnym trybem multiplayer, który ma przywrócić fanom to, czego zabrakło w produkcji Naughty Dog.
The Last of Us Part 2 zadebiutowało w 2020 roku i szybko stało się jednym z najlepiej ocenianych tytułów swojej generacji. Gra zdobyła ogromne uznanie krytyków, a podczas gali The Game Awards sięgnęła po najważniejszą statuetkę, zdobywając tytuł Gry Roku.

Mimo licznych pochwał dotyczących fabuły i narracji, część społeczności od początku narzekała na brak trybu sieciowego. Pierwsza odsłona serii oferowała bowiem bardzo popularny moduł Factions, który przez lata zgromadził oddaną grupę fanów.
Wielu graczy liczyło, że Factions powróci w kontynuacji. Zamiast tego Naughty Dog zapowiedziało osobny projekt osadzony w uniwersum The Last of Us, skoncentrowany wyłącznie na rozgrywce wieloosobowej. Niestety projekt ten został ostatecznie anulowany, pozostawiając fanów bez nowego oficjalnego multiplayera.
Obecnie studio skupia się przede wszystkim na pracach nad Intergalactic: The Heretic Prophet, dlatego szanse na pojawienie się oficjalnego trybu PvP dla The Last of Us Part 2 są praktycznie zerowe.

To właśnie skłoniło znanego moddera Speclizera do stworzenia własnego rozwiązania. Twórca opublikował niedawno ponad 25 minut materiału prezentującego działanie moda, na którym można zobaczyć starcia pomiędzy postaciami znanymi z gry.
Z udostępnionych nagrań wynika, że projekt ma zaoferować klasyczne pojedynki PvP w stylu przypominającym dawne Factions. Premiera moda została zaplanowana na wrzesień tego roku.
Niestety nie wszyscy gracze będą mogli z niego skorzystać. Nieoficjalny multiplayer powstaje wyłącznie z myślą o pecetowej wersji The Last of Us Part 2. To zrozumiałe, ponieważ modyfikacje od lat pozostają jedną z największych zalet platformy PC, jednak posiadacze konsol PlayStation mogą poczuć spore rozczarowanie.
Społeczność moderska wielokrotnie udowadniała, że potrafi znacząco wydłużyć życie wielu produkcji, oferując nowe tryby, mechaniki czy całkowicie odmienne sposoby zabawy. Przypadek The Last of Us Part 2 może być kolejnym przykładem tego zjawiska.

Przyszłość marki pozostaje natomiast niepewna. W przeszłości pojawiały się sugestie, że The Last of Us Part 3 rzeczywiście powstaje, ale Naughty Dog nadal nie zapowiedziało gry oficjalnie.
Część fanów liczy, że elementy opracowane wcześniej na potrzeby anulowanego The Last of Us Online zostaną ostatecznie wykorzystane właśnie w trzeciej odsłonie serii. Dzięki temu nowa gra mogłaby otrzymać własny tryb wieloosobowy obok kampanii fabularnej.
Na ten moment nie wiadomo jednak, czy kiedykolwiek doczekamy się kolejnego oficjalnego multiplayera osadzonego w świecie The Last of Us. Jeśli tak się nie stanie, inicjatywy takie jak projekt Speclizera mogą okazać się jedyną szansą dla fanów, by ponownie zmierzyć się ze sobą w postapokaliptycznym świecie stworzonym przez Naughty Dog.






