Battlemons: Monster RPG

Battlemons: Monster RPG to gra, która od pierwszych minut jasno pokazuje, że celuje w fanów klasycznych RPG-ów z łapaniem potworów, ale próbuje dorzucić coś od siebie. Zaczyna się dość nietypowo, bo od awaryjnego lądowania, a nie od spokojnej wioski czy laboratorium profesora. Ten prosty zabieg od razu wrzuca gracza w środek wydarzeń i sprawia, że chce się iść dalej, żeby zobaczyć, co właściwie się tu stało i skąd wzięły się Battlemons.
Największą siłą gry jest system zbierania i rozwoju potworów. Battlemons nie są tylko ładnymi stworkami do kolekcjonowania. Każdy ma swoje żywioły, statystyki i potencjał do ewolucji, który realnie wpływa na walkę. Fajne jest to, że potwory rosną razem z graczem – od słabszych, dziecięcych form aż po naprawdę potężne bestie. Budowanie drużyny daje sporo satysfakcji, zwłaszcza gdy zaczynasz kombinować z synergiami i kontrami pod konkretnych przeciwników.

Walka turowa jest prosta do nauczenia, ale z czasem potrafi być zaskakująco taktyczna. Przewagi żywiołów, odpowiednie kolejności ataków i sensowne ewolucje robią ogromną różnicę, szczególnie przy bossach. To nie jest gra, w której bezmyślnie klikasz jeden przycisk. Jeśli zignorujesz strategię, szybko dostaniesz lekcję pokory.
Na plus wypada też świat gry i eksploracja. Lokacje są zróżnicowane, od naturalnych biomów po bardziej technologiczne ruiny, a zadania poboczne nie są tylko zapychaczami. Często rozwijają fabułę albo pozwalają lepiej poznać uniwersum. Historia, jak na grę o potworach, jest zaskakująco rozbudowana. Są tajemnice, frakcje i kilka momentów, które faktycznie potrafią zaskoczyć.
Dla graczy lubiących rywalizację sporym plusem będzie Arena PvP. Walki z innymi graczami sprawdzają nie tylko siłę drużyny, ale też umiejętność myślenia kilka ruchów do przodu. Rankingi i nagrody motywują do regularnej gry, a Żetony Areny dają realne korzyści, a nie tylko kosmetykę. Z kolei osoby nastawione na współpracę docenią Gildie i Rajdy, które wymagają koordynacji i planowania, a nie samotnej gry na autopilocie.

Nie można pominąć personalizacji. Ulepszanie awatara, robotycznego pomocnika i samych Battlemonów daje poczucie kontroli nad rozwojem postaci. To drobiazgi, ale sprawiają, że gra staje się bardziej „twoja”, a nie tylko kolejnym klonem znanego schematu.
Czy są minusy? Jeśli ktoś liczy na rewolucję w gatunku, może poczuć lekki niedosyt. Battlemons bazuje na dobrze znanych mechanikach i raczej je szlifuje, niż wywraca do góry nogami. Na szczęście robi to na tyle solidnie, że trudno mieć o to pretensje.
Battlemons: Monster RPG to udana propozycja dla fanów gier o zbieraniu potworów, którzy chcą czegoś dopracowanego, z naciskiem na rozwój drużyny, taktyczną walkę i sensowną fabułę. Gra wciąga na długie godziny i daje sporo powodów, żeby regularnie do niej wracać. Jeśli lubisz trenować stworki, planować walki i odkrywać sekrety świata, tutaj poczujesz się jak u siebie.






