Allods Online

Allods Online

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Allods Online, byłem nastawiony sceptycznie. Pierwsze screenshoty, pierwsze opisy – wszystko wskazywało na kolejny klon World of Warcraft z rosyjskim paszportem. Orki, wykrzykniki nad NPC-ami, kolorowa fantasy. Klasyka gatunku, czyli nic nowego. A jednak po uruchomieniu gry szybko okazało się, że to wrażenie było zbyt pochopne.

Otwarcie, które zapada w pamięć

Zanim w ogóle stworzysz postać, gra serwuje Ci coś rzadkiego w MMO: naprawdę mocne, filmowe intro. Dwie armie stojące naprzeciwko siebie na tle dramatycznej, rozległej scenerii – bez słowa, bez animacji, która by to psuła. W jednej chwili klimat zostaje ustawiony lepiej niż w wielu grach, które mają na to godzinę cutscen i tuzin głosów aktorskich. To był sygnał, że twórcy wiedzą, co robią.

Allods Online to darmowe MMORPG 3D z elementami fantasy i sci-fi, stworzone przez rosyjskie studio Astrum Online Entertainment, będące trzecią odsłoną serii Rage of Mages – choć poza Rosją ta seria jest praktycznie nieznana. Gra powstała z budżetem rzędu 12 milionów dolarów, co jak na darmowy tytuł MMO jest kwotą naprawdę imponującą, i faktycznie widać, że pieniądze poszły na coś więcej niż tylko marketing.

Rasy i klasy – jest w czym wybierać

Allods oferuje dwie frakcje – Imperium i Ligę – oraz kilka ras z każdej strony. Można grać jako człowiek, elf, ork czy Arisen, czyli cyborgizowani nieumarli. Ale rasą, która robi największe wrażenie przy tworzeniu postaci, są Gibberlingi – trzy psiopodobne stworzenia tworzące jeden awatar. Nie możesz zagrać jednym Gibberlingiem, bo jego dwaj towarzysze zawsze idą z nim razem. To pierwszy i jedyny raz, kiedy widziałem coś podobnego w jakimkolwiek MMO – i choć mechanicznie różnica jest subtelna, sam pomysł jest świeży i zaskakujący.

Gra oferuje dwie frakcje, sześć ras, osiem archetypów i aż 28 klas, co przekłada się na naprawdę szerokie możliwości budowania postaci. Do wyboru mamy standardowe archetypy – wojownicy, magowie, uzdrowiciele – ale każda rasa nadaje im własne nazwy i nieco odmienny charakter.

Narracja na pierwszym miejscu

To, co wyróżnia Allods spośród dziesiątek podobnych gier, to podejście do fabuły. W większości MMO questy istnieją wyłącznie po to, żebyś zabił dziesięć wilków i wrócił po nagrodę. W Allods questy są częścią żywej, spójnej opowieści. Już pierwsze minuty rozgrywki wrzucają Cię w wir wydarzeń – jako ork bronisz statku atakowanego przez wrogów, jako Gibberling uczestniczysz w zebraniu u arcymaga, które nagle obraca się w chaos. To nie jest samouczek – to wciągające otwarcie historii.

Oczywiście, grind questowy jest wszechobecny i kto nie lubi godzinami rozmawiać z NPC-ami i realizować łańcuchów misji, ten szybko się znudzi. Ale jeśli jesteś graczem, który ceni narrację w MMO i chce czuć, że jego działania mają jakieś znaczenie dla świata – Allods robi to zdecydowanie lepiej od konkurencji.

Grafika i dźwięk – solidna robota

Oprawa wizualna jest naprawdę dobra. Świat jest kolorowy tam, gdzie powinien być kolorowy, i mroczny tam, gdzie wymaga tego klimat. Lokacje są przemyślane, a postacie dobrze zaprojektowane. Wyższopoziomowe strefy są jeszcze bardziej imponujące wizualnie niż te startowe, co jest przyjemnym dowodem na to, że twórcy nie spalili wszystkich zasobów artystycznych na pierwsze godziny rozgrywki.

Muzyka jest chwytliwa, choć z czasem potrafi się znudzić. Wyróżnikiem jest natomiast voice acting – dialogi w ważniejszych momentach fabularnych są w pełni udźwiękowione, co w darmowym MMO tamtej epoki było naprawdę rzadkością. Przy słuchawkach robi to sporą różnicę.

Statki, Astralne wyspy i endgame

Jedną z najbardziej oryginalnych mechanik Allods jest system podróży statkami po Astralnej przestrzeni. Świat Sarnaut podzielony jest na unoszące się kontynenty, między którymi gracze mogą przemierzać własnym statkiem – i jest to jedyna droga do wielu obszarów w grze. Własny statek to cel dla najbardziej zdedykowanych graczy, dostępny dopiero w późniejszych etapach rozgrywki, ale sama jego obecność dodaje grze wymiaru, którego próżno szukać u konkurencji. Walki statek-na-statek to coś, czego w żadnym innym darmowym MMO po prostu nie ma.

Free to play – ale bez wciskania na każdym kroku

W porównaniu do wielu darmowych gier tamtych czasów, Allods zaskakuje tym, że model free-to-play nie jest nachalny. Nie ma wyskakujących reklam sklepu na każdym ekranie, nie ma blokowania postępu za paywallem na każdym kroku. Gra sprawia wrażenie jakby chciała, żebyś sam z siebie zdecydował się coś kupić – bo Ci się podoba – a nie dlatego, że zmuszono Cię do ściany.

Zamiast systemu straganów z AFK sprzedawcami, gra oferuje dom aukcyjny do handlu między graczami, co sprawia, że miejsca spotkań graczy nie wyglądają jak wirtualne targowiska.

Słonie w pokoju

Allods Online jest klonem World of Warcraft – i nie warto tego ukrywać. Każdy, kto spędził czas w Azeroth, będzie się czuł jak w domu: od estetyki interfejsu, przez system questów, po ogólną filozofię rozgrywki. To niekoniecznie wada – WoW jest popularny z bardzo konkretnych powodów – ale gracze szukający czegoś naprawdę innego mogą się poczuć rozczarowani.

Drugim problemem jest wymuszany samouczek na początku gry. Jeśli połączenie internetowe się zerwie w trakcie, trzeba go przechodzić od nowa. Dla kogoś z niestabilnym internetem może to być bariera nie do przeskoczenia.

Werdykt

Allods Online to dowód na to, że darmowa gra może rywalizować z pełnopłatnymi tytułami MMO na wielu polach. Dopracowana produkcja, oryginalne pomysły takie jak Gibberlingi czy walki statkami, solidna narracja i brak nachalnej monetyzacji – to wszystko sprawia, że jest to jeden z lepszych darmowych tytułów MMO, jakie kiedykolwiek powstały. Czy warto spróbować? Zdecydowanie tak – szczególnie jeśli lubisz klimat World of Warcraft, ale nie masz ochoty płacić Blizzardowi abonamentu.

Może Cię zainteresować

22 komentarze

    1. Z każdym zdobytym, nowym poziomem dostajemy punkty talentów i umiejętnie je wykorzystując możemy zwiększać zdolności bojowe jak i odblokowywać nowe.

    1. Jeśli przesuniemy świadomie, albo i nie przedmiot poza plecak to może on ulec zniszczeniu i nie odzyskamy go więcej. Inną metodą o ile mamy profesję zbieractwa to rozłożyć przedmiot na części w celu odzyskania cenne surowce, które przydadzą się podczas tworzenia nowych (profesja rzemiosło).

    1. Należy użyć jednej z najpotężniejszych mikstur w grze, która przywraca zarówno punkty statystyk i talentów. Jeśli ją mamy musimy iść do trenera własnej klasy i tam zresetować wspomniane punkty. Punty w całości zostaną Nam zwrócone, a wszelkie umiejętności i nabyte zdolności znikną.

    1. W grze znajdziemy dwie frakcje i są to kolejno Liga i Imperium. Dodatkowo mamy podział na sześć ras: Liga (Kanianie, Elfy i Gibberlingi), Imperium (Xadaganianie, Orki i Powstańcy). Łącznie znajdziemy tutaj 28 klas postaci.

    1. W Allods Online możemy rozwijać daną profesję do maksymalnie 400 poziomu. Aby wzrósł Nam danym poziom musimy zdobywać coraz więcej i więcej doświadczenia.

    1. Możesz go kupić w butiku, ale również jak osiągniesz 48 poziom masz okazję wziąć udział w maratonie i jeśli uda Ci się stanąć na podium to jest szansa, że z otrzymanego kuferka otrzymasz konia drugiej rangi. Innym sposobem, ale to już od 55 lvl jest chodzenie na topniejącą wyspę, gdzie znajdziemy duże kufry, które cyklicznie się pojawiają i tak również może paść koń drugiej rangi.

    1. Na jednym koncie możemy posiada do ośmiu postaci nawet z różnych frakcji.

    1. Najlepsi robią to w niecałe dwa miesiące, ale to zależy od tego ile czasu poświęcasz na grę.

    1. Tak, aczkolwiek powstał również serwer dla tych, którzy lubią na głupoty wydawać ciężko zarobione pieniądze. Nie zapominajmy również o tym, że za dodatkowe płatności i w wersji darmowej można zyskać realną przewagę.

    1. W grze istnieje złoto srebro oraz miedź. 100 miedzi to 1 srebra, a 100 srebra to 1 złota, więc jest to zrobione jak w normalnym świecie (grosze i złote lub euro i centy). Zarabianie odbywa się przez wykonywanie zadań, sprzedaż przedmiotów oraz z poległych wrogów. Z tego co mi wiadomo możesz też za realne pieniądze kupić przedmioty w butiku i je sprzedać w grze.

    1. Musisz kupić monety poszukiwacza z butiku, każde powiększenie zwiększa torbę o 6 miejsc. Jednakże jest to coraz droższe: np 1 powiększenie torby kosztuje chyba 2-3 monety to z 36 do 40 kosztuje już albo 16 albo 32 monety, wiec cena rośnie w góre diametralnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *