AC Black Flag Resynced – czy da się walczyć ukrytym ostrzem?

Sprawa ukrytego ostrza w tym remake’u budzi trochę zamieszania, więc warto ją wyjaśnić raz a dobrze. Chodzi o to, czy Edward może prowadzić pełną walkę tym gadżetem, tak jak robił to w oryginale z 2013 roku.

Jak to wyglądało w pierwowzorze?

W oryginalnym Black Flagu Edward był w stanie toczyć całe starcia wyłącznie przy pomocy ukrytego ostrza, bez sięgania po szablę. I trzeba przyznać – wyglądało to naprawdę widowiskowo. Parowanie ciosów, płynne kontrataki, cała ta sekwencja, gdy bohater eliminował kolejnych żołnierzy jednym, niepozornym narzędziem. Dla wielu graczy to właśnie ten element na stałe zapisał się w pamięci jako jeden z najbardziej efektownych fragmentów tamtej gry.

Dlaczego w remake’u tego brakuje?

W Black Flag Resynced ta opcja niestety zniknęła. Ukryte ostrze służy tu wyłącznie do wykonywania skrytobójstw, a nie do prowadzenia otwartej walki. Powód tej decyzji wyjaśnił reżyser gry w jednym z niedawnych wywiadów.

Sprawa sprowadza się do silnika, na jakim powstał ten remake. To druga produkcja w serii działająca na nowym, autorskim silniku Ubisoftu – Ubisoft Anvil. Pierwszą grą korzystającą z tej technologii było Assassin’s Creed Shadows, gdzie zresztą walka ukrytym ostrzem istnieje, ale wyłącznie w połączeniu z krótkim japońskim mieczem tanto, a nie jako samodzielny oręż.

Reżyser przyznał wprost, że twórcy zrezygnowali z osobnego systemu walki ukrytym ostrzem, ponieważ oznaczałoby to zaprojektowanie od zera całej animacji i mechaniki ruchu dla tej broni. Trzeba pamiętać, że ten remake to nie zwykły remaster bazujący na starym silniku sprzed trzynastu lat – to produkcja zbudowana niemal od podstaw na zupełnie nowej technologii. Przy takim ogromie pracy twórcy musieli gdzieś rozłożyć priorytety i zdecydowali się przeznaczyć ograniczony czas na inne elementy gry, zamiast dopracowywać ten konkretny system walki.

Czy jest szansa na powrót tej mechaniki?

Z jednej strony ta decyzja jest zrozumiała – realia produkcyjne są jakie są. Z drugiej strony trochę szkoda, bo walka ukrytymi ostrzami w tej serii wyglądała naprawdę efektownie, chyba najlepiej prezentując się w trzeciej odsłonie serii.

Czy ta funkcja pojawi się kiedyś w ramach aktualizacji? Wygląda na to, że raczej nie – biorąc pod uwagę skalę pracy, jaką wymagałoby jej wdrożenie, o czym zresztą wprost mówił sam reżyser. Osobiście wolałbym zresztą, żeby twórcy skupili się na nowej zawartości fabularnej – dodatkowych misjach czy rozdziałach – zamiast inwestować czas w kolejne animacje walki, ale to już temat na osobną dyskusję.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *