Hogwarts Legacy – W cieniu czasu: stanąć po stronie Sebastiana czy Ominisa?

Zadanie „W cieniu czasu” to jeden z ważniejszych momentów w wątku Sebastiana Swallowa. Po tym jak Sebastian zabiera relikt z katakumb, przy wyjściu natykasz się na Ominisa – i właśnie tu gra daje ci do ręki decyzję, która realnie wpływa na dalsze relacje między postaciami.
Dwie opcje i ich konsekwencje
Możesz porozmawiać z Sebastianem wspólnie z Ominisem, zamiast od razu stawać po którejś stronie. To zdecydowanie lepsza opcja – dochodzi do negocjacji między przyjaciółmi, a ty jako mediator ocalasz ich przyjaźń. Co ważniejsze, dzięki temu Ominis nie dowie się o wydarzeniach w katakumbach i nie będziesz musiał rzucać na niego zaklęcia Imperio, żeby zatrzeć ślady.

Jeśli natomiast od razu staniesz po stronie Sebastiana, dojdzie do kłótni z Ominisem, a gra zacznie nakłaniać cię do użycia zaklęcia niewybaczalnego Imperio, by Ominis zapomniał o tym, co widział w katakumbach. To mroczna ścieżka, która komplikuje relacje i wpędza cię w moralne bagno już na tym etapie.
W obu przypadkach Sebastian i tak zatrzymuje relikt, więc pod tym względem nie ma różnicy – fabularne konsekwencje dotyczą wyłącznie relacji między postaciami i tego, czy Ominis zostaje skrzywdzony.
Którą opcję wybrać?
Jeśli zależy ci na tym, żeby zachować przyjaźń Sebastiana i Ominisa i uniknąć używania czarów niewybaczalnych bez potrzeby – wybierz opcję rozmowy z obydwoma naraz. To zdecydowanie bardziej opłacalna i spójna narracyjnie ścieżka, która nie zamyka żadnych drzwi w dalszej fabule.






