Jason Voorhees w końcu trafia do Dead by Daylight. Fani horroru czekali na to latami

Po latach próśb ze strony graczy i jeszcze dłuższych problemach prawnych, Behaviour Interactive wreszcie potwierdziło coś, co przez długi czas wydawało się niemożliwe. Jason Voorhees oficjalnie dołączy do Dead by Daylight. Informacja została ujawniona pod koniec trwającego aż 13 godzin livestreamu i momentalnie wywołała ogromne poruszenie wśród fanów horrorów.
Dla wielu graczy to jeden z najważniejszych crossoverów w historii gry. Dead by Daylight od dawna współpracuje z największymi markami kina grozy, ale brak Jasona był czymś, co regularnie wracało w dyskusjach społeczności. W końcu mówimy o jednej z najbardziej rozpoznawalnych ikon slasherów w historii.
Jason był najbardziej oczywistym brakującym zabójcą
Od lat gracze pytali, kiedy morderca z serii Friday the 13th pojawi się w The Fog. Samo Behaviour Interactive wielokrotnie dawało do zrozumienia, że studio chce doprowadzić do tej współpracy. Twórcy żartowali nawet kiedyś, że Jason ma „stałe zaproszenie” do Dead by Daylight i czeka tylko na odpowiedni moment.
Problemem nigdy nie był brak zainteresowania. Wszystko rozbijało się o prawa do marki Friday the 13th, które przez lata były uwikłane w bardzo skomplikowany konflikt prawny.
Problemy z prawami do Friday the 13th trwały latami
Spór pomiędzy scenarzystą Victorem Millerem a producentem oraz reżyserem Seanem Cunninghamem sprawił, że prawa do różnych elementów uniwersum zostały podzielone pomiędzy kilka stron. W praktyce oznaczało to prawdziwy chaos licencyjny.
W pewnym momencie osobno kontrolowane były:
- elementy pierwszego filmu,
- późniejsze wersje Jasona,
- Camp Crystal Lake,
- Pamela Voorhees,
- a nawet słynna hokejowa maska.
To właśnie przez te problemy gra Friday the 13th: The Game praktycznie przestała się rozwijać. Produkcja utraciła możliwość otrzymywania nowej zawartości, a później została całkowicie wycofana ze sprzedaży. Wielu graczy zaczęło wtedy zakładać, że Jason może już nigdy nie pojawić się w innych dużych grach multiplayer.
Dead by Daylight dopięło niemożliwe
Dlatego obecne ogłoszenie jest dla fanów horrorów naprawdę dużym wydarzeniem. Behaviour Interactive nie ujawniło jeszcze szczegółów dotyczących umiejętności Jasona, mapy czy daty premiery dodatku, ale sam fakt potwierdzenia crossovera wystarczył, by społeczność oszalała.
Jason Voorhees od dawna był uznawany za najbardziej wyczekiwanego zabójcę w Dead by Daylight. Trudno się temu dziwić. W końcu mówimy o postaci, która obok Michaela Myersa czy Freddy’ego Kruegera definiowała cały gatunek slasherów.
Dla starszych fanów horroru to trochę surrealistyczny moment. Przez lata sytuacja licencyjna wyglądała tak źle, że wielu graczy kompletnie przestało wierzyć, że crossover kiedykolwiek dojdzie do skutku. A jednak Behaviour Interactive najwyraźniej udało się doprowadzić negocjacje do końca.
Pozostaje teraz tylko jedno pytanie – jak bardzo brutalny okaże się Jason w świecie Dead by Daylight.






