Jako fan gier o budowaniu własnej cywilizacji nie mogłem odpuścić sobie The Settlers Online, choć gra ma już swoje lata to może konkurować z niejedną strategiczną produkcją, która ujrzała światło dzienne w ostatnich miesiącach. Jak w każdej grze online najpierw musimy założyć konto, więc jakoś przetrwamy cały proces rejestracji i tych wkurzających potwierdzeń mejlowych. Jednak jeśli mamy konto Uplay to pójdzie nam wszystko bezproblemowo i szybko. Później już tylko przetrwać jakoś samouczek i można grać.

The Settlers Online – opis gry

Tuż po pierwszym uruchomieniu przekonamy się, że grafika jest na najwyższym poziomie i na szczęście dostajemy tryb pełnoekranowy. Cały świat wygląda jak spokojna, wiejska okolica, gdzie można usłyszeć świergot ptaków na drzewach i w tym klimacie pojawiamy się my. Musimy od razu podjąć się serii zadań, które pozwolą poznać nam podstawowe systemy gry, niektóre są nieco uciążliwe szczególnie, gdy należy poczekać, aż konkretny budynek zostanie postawiony i dobrze jest włączyć sobie w nowej karcie przeglądarki coś ciekawego do poczytania inaczej nuda nas zabije. Nawet podczas samouczka zastanawiać się będziecie czy warto wybudować coś więcej niż karzą nam zadania – nie bójcie się, można. Więc zbudowanie kilku dodatkowych kopalni nie zakłóci Wam całej rozgrywki, ale gorzej jest z utrzymaniem balansu wydobywanych surowców do tego co musimy wydać, szybko zabraknie Wam miejsca w magazynach, ale o tym przekonacie się już dość szybko. Z drugiej strony tutorial jest nieco długi, ale za to dobrze wyjaśnia zasady gry.

WARTO ZOBACZYĆ  Czerwony Alarm

the-settlers-online

Sprawa ma się inaczej jeśli posiadamy klejnoty, walutę premium gry co wiąże się z wydaniem prawdziwej gotówki na przyśpieszenie budowy budynków i zakup specjalnych przedmiotów. Ale jest jeszcze jeden problem, który nieco ostudzi wszystkie emocje zapalonych strategów, chodzi o surowce, choć początkowo będziemy mieli ich dużo to budowa kolejnych budynków zje je w trybie natychmiastowym. Brak surowców oznacza brak spełnionych wymagań na kolejne budynki, albo wyższe ich poziomy co sprawia, że mamy tylko jedno wyjście – musimy czekać. Podążając za instrukcjami, albo sprawdzonymi strategiami możemy zaoszczędzić nieco czasu.

Co robić w tym czasie? Możemy dołączyć do gildii, poprosić o wsparcie, poznać nowych ludzi, abo wymienić się przedmiotami z innymi. Jednak po kilku dniach zauważycie realne ograniczenia w The Settlers Online, chyba że jesteście skłonni zapłacić nieco kasy w sklepie gry. Pierwszym ograniczeniem będą budynki, po kilku dniach zdobędziemy już pewien poziom, ale dowiemy się również, że limit budynków został osiągnięty, co ograniczy nam ilość zdobywanych zasobów, produkcję broni itp. … Musimy wtedy skupić się na ulepszeniach, modernizacji ustawień budynków i próbie zbalansowania zbieranych zasobów. Alternatywnie możemy wybulić nieco kasy na pozwolenia na kolejne budowy, ale również można próbować przejąć kolejny sektor na mapie gry, ale aby to zrobić należy go najpierw oczyścić z zamieszkujących go bandytów.

the-settlers-online-surowce

Podsumowując, The Settlers Online to czysta gra RTS, gdzie liczy się zarówno walka jak i logiczne planowanie rozbudowy miasta, rozwój cywilizacyjny naszego imperium. Fani gier strategicznych znajdą tutaj masę ciekawych funkcji, a i jestem pewien, że długie oczekiwanie na budowę czy surowce nie przerazi ich aż tak bardzo. Jednak jeśli szukacie gry, gdzie po dwóch dniach rzucicie się do walki i podbijecie okoliczne imperia to The Settlers Online nie jest dla Was. Mnie chyba najbardziej odstraszyły ograniczenia, na surowce do ulepszeń posiadanych już budynków trzeba było czekać tygodniami, a pozwolenia na budowę stawały się rzadkością, a ja nie lubię czekać, po prostu wkurza mnie to i dlatego po dwóch miesiącach usunąłem konto.