Subnautica 2 – Najlepsze jedzenie na początku

Zanim w ogóle zaczniesz myśleć o jedzeniu, musisz odblokować Digestion Adaptation – bez tego wszystko, co spróbujesz zjeść, będzie cię truć zamiast karmić. Dopiero po jego zdobyciu ocean staje się twoją spiżarnią.
Gotowane ryby – najprostszy sposób na pełny brzuch
W płytkich wodach przy Lifepodzie roi się od czterech gatunków ryb: Halfmoon, Harvestmoon, Bluemoon i Geordie. Każdą wystarczy złapać i ugotować, żeby dostać solidny zastrzyk głodu – cztery sztuki wystarczą, żeby dobić wskaźnik od zera do setki.

Halfmoon, Harvestmoon i Bluemoon pływają w ławicach i bywają nieco trudne do złapania zanim odblokujesz zwykłe płetwy. Geordie jest zdecydowanie najłatwiejszy – prawie zawsze siedzi nieruchomo przyklejony do koralowej kopuły. Do tego daje tyle samo jedzenia co Harvestmoon, który jest od niego znacznie trudniejszy do upolowania. Bluemoon ma dodatkowy bonus w postaci +5 do wody, więc przy okazji zaspokaja nieco pragnienie.
Oily Salad – bez biegania za rybami
Jeśli nie masz ochoty gonić czegokolwiek po oceanie, Oily Salad z dwóch Fibrous Pulp daje +20 jedzenia i jest banalnie prosta do zrobienia. Fibrous Pulp zbierasz Survival Multitoolem z Curtain Gorgonów i Feather Kelp – tych znajdziesz dziesiątki w jaskiniach przy Kapsule Ratunkowej. Materiał zbiera się hurtem, więc zapasy jedzenia możesz uzupełniać niemal bez wysiłku.

Threemoon Temaki – król długich wypraw
Gdy planujesz eksplorację dalej niż 400 metrów od bazy, Threemoon Temaki to najlepszy wybór. Jeden przepis to Halfmoon, Harvestmoon, Bluemoon i jedna Fibrous Pulp – w zamian dostajesz trzy porcje temaki dające łącznie +60 jedzenia i +15 zdrowia.

To najważniejsza zaleta tego przepisu: oszczędza miejsce w ekwipunku. Na długiej wyprawie każdy wolny slot się liczy, a temaki pakuje dużo wartości odżywczej w małą liczbę przedmiotów. Proste gotowane ryby i Oily Salad są łatwiejsze do zrobienia na co dzień, ale kiedy wyruszasz po poważne zasoby – zabierz ze sobą temaki.






