Mobilny klasyk wraca po latach. Clay Jam Classic z datą premiery

Trudno zaprzeczyć, że rynek gier mobilnych zmienia się w zawrotnym tempie. Tylko nieliczne tytuły – jak Subway Surfers czy Candy Crush Saga – potrafią utrzymać popularność przez lata. Większość dawnych hitów prędzej czy później znika z radarów graczy. Czasem jednak takie perełki wracają – i właśnie to dzieje się teraz z Clay Jam Classic, które ponownie zadebiutuje 27 marca.
Najprościej opisać tę grę jako połączenie endless runnera z mechaniką w stylu „zjadaj, żeby rosnąć”, znaną choćby z Feeding Frenzy. Sterujemy małym kamykiem toczącym się w dół wzgórza. Po drodze taranujemy potwory, dzięki czemu stajemy się coraz więksi i silniejsi, aż w końcu docieramy na dół, gdzie czeka ogromny boss – Bully Beast.
Najbardziej charakterystyczna jest jednak oprawa wizualna. Gra została wykonana w technice claymation, czyli animacji z plasteliny. Wszystkie postacie i potwory wyglądają jak ręcznie ulepione modele, a ten unikalny styl został zachowany w nowej wersji.
Pierwotne Clay Jam z 2012 roku było sporym sukcesem – osiągnęło około 10 milionów pobrań i zdobyło nagrodę BAFTA Awards. Nic dziwnego, że wielu graczy żałowało, gdy z czasem zniknęło ze sklepów z aplikacjami.
Nowe wydanie nie tylko przywraca grę na współczesne urządzenia, ale też wprowadza ważne zmiany. Usunięto mikropłatności i reklamy, a całość działa offline i jest całkowicie darmowa. Innymi słowy – dostajemy kompletną wersję klasyka bez żadnych dodatkowych kosztów.
Miło widzieć, że nawet po ponad dekadzie zapomniany mobilny hit może dostać drugie życie. Dla wielu osób to będzie sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa lub młodości, a dla nowych graczy – okazja, by poznać jeden z bardziej oryginalnych tytułów z dawnych lat mobilnego grania.
Jeśli natomiast spodoba Ci się taki styl rozgrywki, warto zainteresować się także innymi runnerami dostępnymi na Androida – gatunek wciąż ma się całkiem dobrze i oferuje sporo udanych produkcji.









