Kontrowersje wokół Lords of the Fallen 2. Nowe pancerze dla kobiet podzieliły graczy

Informacje o Lords of the Fallen 2 pojawiają się stosunkowo rzadko od momentu oficjalnej zapowiedzi gry podczas targów Gamescom 2025, ale najnowsza prezentacja wywołała wyjątkowo gorącą dyskusję wśród graczy. Tym razem nie chodzi jednak o gameplay, walkę czy poziom trudności, lecz o projekty kobiecych pancerzy, które studio CI Games pokazało w sieci.

Samo Lords of the Fallen 2 jest kontynuacją rebootu z 2023 roku. Poprzednia odsłona została całkiem dobrze przyjęta przez fanów soulslike’ów, choć początek był trudny. Gra startowała z wieloma problemami technicznymi, błędami i kontrowersyjnym balansem, ale przez kolejne miesiące była intensywnie poprawiana. Aktualizacje pojawiały się jeszcze pod koniec 2025 roku, co pozwoliło odbudować opinię wokół projektu.

Mimo tego studio bardzo szybko ruszyło z produkcją sequela. Gra została oficjalnie ujawniona podczas Gamescom 2025 i według obecnych informacji ma trafić na rynek jeszcze w 2026 roku.

„Atrakcyjne kobiece postacie” i internetowa burza

Od kilku miesięcy wokół gry pojawia się coraz więcej dyskusji związanych z wypowiedziami prezesa studia, Marek Tyminski. Szef CI Games wielokrotnie publicznie krytykował polityczną poprawność w branży i otwarcie mówił, że w Lords of the Fallen 2 pojawią się „atrakcyjne kobiece postacie”.

Temat wrócił z jeszcze większą siłą po publikacji sponsorowanego materiału na YouTube przygotowanego przez twórcę internetowego TheBackgroundNPC. W filmie pokazano grafiki przedstawiające kobiece zestawy pancerzy przygotowane dla gry. Całość była utrzymana w tonie krytyki współczesnych zachodnich projektów postaci kobiecych w grach, sugerując, że gracze oczekują bardziej seksualizowanych i odważnych projektów.

Oficjalne konto gry dodatkowo promowało te projekty w mediach społecznościowych, opisując je jako „piękne”, „dzikie” i „prowokacyjne” zestawy pancerzy, których rzekomo chcą gracze.

Gracze mocno podzieleni

Reakcje społeczności okazały się bardzo mieszane. Na platformach takich jak Reddit czy X część graczy otwarcie krytykowali zaprezentowane projekty. Najczęściej powtarzający się argument dotyczył kompletnego braku praktyczności pancerzy. Wielu fanów soulslike’ów uważa, że projekty bardziej przypominają fanservice niż wyposażenie wojownika walczącego w brutalnym świecie fantasy.

Pojawiały się też głosy, że studio zbyt mocno skupia się na wojnach kulturowych i marketingowych kontrowersjach zamiast na samej jakości gry.

Co ciekawe, sytuację częściowo uspokoili sami deweloperzy. Na subreddicie Lords of the Fallen zaczęły pojawiać się materiały pokazujące bardziej klasyczne i praktyczne zestawy pancerzy dostępne bezpośrednio w grze. Te projekty zostały przyjęte znacznie lepiej, ponieważ bardziej pasują do ciężkiego, mrocznego klimatu serii.

Jeden z deweloperów zdradził również, że w finalnej wersji gry ma znaleźć się ponad 100 zestawów pancerzy oraz rozbudowane opcje personalizacji postaci.

Problem nie dotyczy już tylko wyglądu pancerzy

Cała sytuacja szybko przerodziła się w szerszą dyskusję o tym, jak duży wpływ społeczność powinna mieć na kierunek artystyczny gry. Jedno to słuchanie opinii graczy dotyczących balansu czy błędów technicznych, a czymś zupełnie innym jest budowanie całej estetyki projektu wokół internetowych sporów i oczekiwań części społeczności.

Wielu graczy zwraca uwagę, że pierwsze Lords of the Fallen poprawiło swoją reputację właśnie dzięki regularnym aktualizacjom i słuchaniu feedbacku dotyczącego gameplayu. Jednak kwestie artystyczne zwykle wymagają jednej spójnej wizji, a nie prób zadowolenia wszystkich grup jednocześnie.

Obecnie część fanów ma wrażenie, że CI Games zbyt mocno opiera komunikację marketingową na kontrowersjach i reakcjach internetu.

Czy kontrowersje zaszkodzą grze?

Na ten moment trudno jednoznacznie ocenić, czy cała sytuacja realnie wpłynie na odbiór gry po premierze. W historii branży wiele razy zdarzało się, że internetowe afery znikały zaraz po debiucie mocnego gameplayowo tytułu.

Jeśli Lords of the Fallen 2 okaże się dopracowanym soulslike’iem z dobrym systemem walki i ciekawym światem, większość graczy prawdopodobnie skupi się właśnie na tym. Problem pojawi się dopiero wtedy, gdy kontrowersyjny marketing okaże się ciekawszy niż sama gra.

Według obecnych przecieków premiera Lords of the Fallen 2 planowana jest na końcówkę lata 2026 roku. Do tego czasu studio ma jeszcze kilka miesięcy na dopracowanie projektu, choć raczej trudno oczekiwać dużych zmian w kierunku artystycznym po tak wyraźnym postawieniu sprawy przez twórców.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *