Expedition 33 – lśniące kamienie: gdzie znaleźć, dla białej Hexgi

Podczas zwiedzania Kamiennych Urwisk w Clair Obscur: Expedition 33 natrafiamy na jedno z tych spotkań, które trochę zmieniają rytm gry. W środku tych skalnych korytarzy i ostrych klifów czeka na nas biała Hexga – taki przyjazny, niepozorny nevron, który zamiast rzucać się do walki, ma dla nas zadanie poboczne. To właśnie dzięki nim świat gry nabiera życia – nie wszystko musi być walką, czasem wystarczy odrobina eksploracji i kombinowania. Hexga poprosi nas tym razem, żebyśmy poszli do pobliskiej jaskini i znaleźli trzy lśniące kamienie. Nie brzmi strasznie, ale uwierzcie mi – przy tych ścieżkach, wąskich przejściach i ukrytych przeciwnikach, zbieranie kamieni potrafi być całkiem ekscytujące.

Na szczęście znalezienie Hexgi nie jest trudne. Stoi przy ścieżce, którą i tak będziemy przemierzać w drodze do kolejnego punktu fabularnego. Jeśli zaczynamy od punktu odpoczynku Stara Farma, wystarczy podążać wzdłuż kamiennego klifu. Rozmawiamy ze stworkiem, zgadzamy się przynieść mu trzy kamienie i w ten sposób zaczynamy krótką, ale wciągającą mini-przygodę.

Pierwszy kamień czeka na nas tuż po zjeździe po magicznej linie, która prowadzi do jaskini – w końcu i tak musimy przez nią przejść, żeby kontynuować fabułę. Po wylądowaniu w dolnej części jaskini napotykamy grupę przeciwników, którzy pilnują kryształu. Trzeba ich pokonać, co wymaga odrobiny uwagi i szybkiego refleksu. Gdy wrogowie wreszcie leżą na ziemi, możemy zniszczyć kryształ jednym silnym uderzeniem lub strzałem i podnieść pierwszy lśniący kamień. To uczucie, kiedy uda się przejść przez walkę i wziąć nagrodę, daje sporo frajdy.

Drugi kamień wymaga trochę więcej kombinowania. Kierujemy się w prawo od miejsca, gdzie zakończyliśmy poprzedni etap, idąc wąską ścieżką między skałami. Po drodze trzeba wypatrywać ukrytych zakrętów – za jedną z większych skał skręcamy w prawo i tam, w cieniu, czeka nas kolejny kryształ. Ale uwaga! Po jego zniszczeniu pojawia się przeciwnik, który próbuje nas zatrzymać. To moment, w którym musimy reagować błyskawicznie – pokonać wroga i od razu podnieść drugi kamień, zanim coś jeszcze się wydarzy. Po wszystkim wracamy pod magiczna linę, żeby kontynuować naszą trasę i szukać ostatniego kryształu.

Ostatni kamień jest trochę bardziej ukryty i wymaga małego spaceru w środek pieczary, gdzie czekają większe formacje skalne. Trzeba je obejść, podążać ścieżką, która kręci się między geometrycznymi skałami, i dopiero wtedy natrafiamy na trzeci kryształ. Gdy uda nam się go zniszczyć, zabieramy ostatni lśniący kamień, a satysfakcja jest ogromna – wszystkie trzy kamienie w ręku, a Hexga z pewnością będzie zadowolona.

Pozostaje już tylko powrót. Wsiadamy z powrotem na magiczna linę, wracamy na górę i kierujemy się do Hexgi. Oddając stworkowi wszystkie trzy kamienie, obserwujemy krótką, ale bardzo przyjemną scenkę. Na koniec dostajemy w nagrodę nowe pikto Autoskorupa na poziomie 7, co jest naprawdę satysfakcjonującym zwieńczeniem zadania.

To właśnie takie poboczne misje sprawiają, że eksploracja Kamiennych Urwisk nabiera dodatkowego wymiaru – nie tylko walka i przetrwanie, ale też rozwiązywanie prostych, ale angażujących zagadek i zdobywanie fajnych nagród. Hexga jest świetnym przykładem tego, jak twórcy gry umiejętnie wplatają przyjazne interakcje z wrogami w świat pełen niebezpieczeństw, dając graczowi chwile wytchnienia i satysfakcji.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *