Fate of the Old Republic może zaskoczyć fanów KOTOR. Twórcy nie chcą sztucznie wydłużać gry

Nowe informacje o Star Wars: Fate of the Old Republic pokazują, że twórcy nie zamierzają tworzyć ogromnego RPG-a na setki godzin. Reżyser gry, Casey Hudson, stwierdził, że „większe nie zawsze znaczy lepsze”, a wielu graczy po prostu chce ukończyć historię w rozsądnym czasie i mieć poczucie zamkniętej przygody.
To bardzo wyraźny sygnał, że Star Wars: Fate of the Old Republic może postawić bardziej na jakość fabuły, decyzji i klimatu niż na sztucznie wydłużaną zawartość. Hudson podkreślił, że gra zaoferuje wysoką regrywalność, podobnie jak kultowe Star Wars: Knights of the Old Republic oraz Mass Effect. Gracze mają odkrywać nowe wydarzenia i wątki dzięki podejmowaniu innych decyzji oraz wybieraniu alternatywnych ścieżek fabularnych.

Według danych serwisu How Long To Beat pierwsze KOTOR zajmuje średnio około 36 godzin, natomiast KOTOR 2 ponad 40 godzin. Wszystko wskazuje więc na to, że Fate of the Old Republic może celować w podobny model – rozbudowaną, ale nadal przystępną kampanię dla pojedynczego gracza.
Warto też zwrócić uwagę na sam zespół deweloperski. Arcanaut Studios zatrudniło kilku byłych twórców serii KOTOR, między innymi Dana Fessendena, Ryana Hoyle’a i Caroline Livingstone. Do projektu dołączyli także znani branżowi weterani, w tym art director Pascale Blanche oraz była pracowniczka BioWare Melanie Faulknor. To właśnie ten aspekt najmocniej budzi nadzieję fanów na duchowego następcę klasycznych RPG-ów ze świata Gwiezdnych Wojen.

Jednocześnie studio studzi oczekiwania dotyczące premiery. Star Wars: Fate of the Old Republic nie zadebiutuje w 2026 roku, ale Casey Hudson zapewnił, że gra ma ukazać się przed 2030 rokiem. Twórca zaznaczył również, że podczas produkcji nie będzie wykorzystywana generatywna sztuczna inteligencja, którą określił jako technologię „pozbawioną kreatywnej duszy”.
To wszystko sprawia, że Star Wars: Fate of the Old Republic zaczyna wyglądać jak projekt mocno inspirowany klasycznymi RPG-ami BioWare. Pytanie tylko, czy gra faktycznie zdoła dorównać legendzie, jaką przez lata stały się obie części Knights of the Old Republic.






