Crimson Desert – Ruiny na Równinach Świtu: jak rozwiązać zagadkę

Są takie momenty w Crimson Desert, kiedy trafiasz na zagadkę i masz dwa scenariusze. Albo rozwiązujesz ją od razu i zastanawiasz się, gdzie tu był haczyk, albo kręcisz się w kółko i zaczynasz kombinować coraz bardziej na ślepo. Zagadka Ruin na Równinach Świtu idealnie wpisuje się w ten drugi przypadek… przynajmniej na początku.

To jedna z aktywności, gdzie zamiast walki liczy się logiczne myślenie i ogarnięcie mechaniki. Sama zagadka nie jest trudna, ale ma jeden twist, który potrafi skutecznie namieszać. Jeśli jesteś w okolicach miasta Hernand, to jesteś praktycznie na miejscu. Całość znajduje się mniej więcej 1600 metrów na południe od miasta, więc prędzej czy później i tak tam trafisz podczas eksploracji.

Najprościej ruszyć na południowy wschód, przejść przez wzgórza prowadzące do wyżyn Hernand, a potem skręcić na zachód, gdy tylko wejdziesz na wyższy teren. To duży teren rolniczy, więc ciężko go przegapić. Gdy go miniesz i zejdziesz kawałek dalej na południe, trafisz na ruiny. I właśnie tam zaczyna się cała zagadka. Na środku stoi Monolit Otchłani, a wokół niego ustawione są cztery kamienne posągi. Już sam układ jasno sugeruje, że coś trzeba z nimi zrobić.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda banalnie. Masz cztery posągi i możliwość ich obracania. Naturalna myśl – ustaw je w dobrą stronę i po sprawie. Problem w tym, że to nie działa niezależnie. Kiedy obracasz jeden posąg, wpływasz na ustawienie innego. I to jest moment, w którym większość osób zaczyna się gubić, bo zamiast postępu pojawia się chaos. Każdy z posągów odpowiada jednemu kierunkowi świata i finalnie wszystkie powinny być skierowane w stronę centralnego filaru. Brzmi prosto, ale przez to powiązanie między nimi robi się z tego mała łamigłówka logiczna.

Najważniejsza rzecz to nie kręcić wszystkiego naraz. Jeśli zaczniesz obracać każdy posąg po kolei bez planu, szybko stracisz kontrolę nad tym, co się zmienia. Zamiast tego lepiej skupić się na jednym miejscu i obserwować, jak reagują pozostałe elementy. Gra daje też małą wskazówkę – kiedy posąg ustawi się poprawnie, usłyszysz charakterystyczne kliknięcie. To niby drobiazg, ale bardzo pomaga zorientować się, że jesteś na dobrej drodze.

Jeśli nie chcesz dalej kombinować i po prostu chcesz mieć to z głowy, rozwiązanie jest zaskakująco proste. Wystarczy wykonać dwa konkretne ruchy. Najpierw podchodzisz do północnego posągu i obracasz go w lewo, aż zablokuje się w odpowiedniej pozycji.

Potem przechodzisz do zachodniego posągu i obracasz go w prawo, również do momentu, aż „zaskoczy”. I to wszystko. Po tych dwóch ruchach wszystkie cztery posągi ustawią się poprawnie, czyli będą skierowane w stronę środka. W tym momencie Monolit Otchłani się aktywuje i zagadka zostaje rozwiązana.

Po rozwiązaniu zagadki odblokowujesz Monolit Otchłani, czyli punkt szybkiej podróży. To jedna z tych rzeczy, które na pierwszy rzut oka nie robią wrażenia, ale później bardzo ułatwiają życie, kiedy zaczynasz częściej przemieszczać się po mapie. Do tego dostajesz Artefakt Otchłani, który jest standardową nagrodą za tego typu aktywności, ale nadal warto go zgarnąć.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *