Call of Duty: Modern Warfare 4 ujawnia terminy bety. Gracze z Game Passem tym razem nie dostaną wcześniejszego dostępu

Activision oficjalnie potwierdziło harmonogram testów Call of Duty: Modern Warfare 4. Do premiery pełnej wersji pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale już w sierpniu gracze będą mogli sprawdzić tryb wieloosobowy. Jest jednak jedna zmiana, która może rozczarować abonentów Game Passa.

Beta odbędzie się w dwóch turach

Podobnie jak w poprzednich odsłonach serii, testy zostały podzielone na dwa etapy. Pierwszy rozpocznie się 21 sierpnia i potrwa do 25 sierpnia. Dostęp otrzymają wyłącznie osoby, które złożyły zamówienie przedpremierowe gry na PC, PlayStation 5 lub Xboxach. W tej fazie zabraknie jeszcze wersji na Nintendo Switch 2.

Druga tura wystartuje 28 sierpnia i zakończy się 1 września. Tym razem beta będzie już otwarta dla wszystkich zainteresowanych i obejmie również posiadaczy Switcha 2.

Co ciekawe, pierwszy etap potrwa aż pięć dni, a nie – jak zwykle – cztery. Dzięki temu osoby z pre-orderem będą mogły rozpocząć zabawę już w dniu transmisji Call of Duty Next, bez konieczności oglądania streamerów grających z jednodniowym wyprzedzeniem.

Koniec przywileju dla Game Passa

Największą zmianą jest jednak brak wcześniejszego dostępu dla subskrybentów Xbox Game Pass. Przy okazji Black Ops 6 i Black Ops 7 osoby korzystające z usługi Microsoftu mogły wejść do bety wcześniej bez konieczności składania zamówienia przedpremierowego. Tym razem takiej możliwości nie będzie.

To kolejny sygnał, że Microsoft zmienia podejście do nowych odsłon Call of Duty. Skoro tegoroczna część nie trafia do Game Passa na premierę, wcześniejszy dostęp do testów również przestał być elementem abonamentu.

Co znajdzie się w becie?

Twórcy zapowiadają, że wersja testowa pozwoli odblokować 19 rodzajów broni i sprawdzić kilka różnych trybów rozgrywki.

Do dyspozycji graczy będą zarówno niewielkie starcia 3 na 3, jak i większe bitwy z udziałem czołgów. Powrócą znane tryby, w tym Search & Destroy, ale pojawi się również zupełnie nowy Kill Block oraz tor treningowy pozwalający ćwiczyć poruszanie się po mapach.

Kill Block może być największą atrakcją

Szczególnie ciekawie zapowiada się właśnie Kill Block. To modułowa mapa, której układ zmienia się między kolejnymi rundami. Poszczególne sekcje są losowo podmieniane, dzięki czemu każda rozgrywka wygląda nieco inaczej.

Jednym z najbardziej efektownych momentów jest możliwość trafienia na fragment będący wiernym odwzorowaniem kultowej mapy Crash z pierwszego Call of Duty 4: Modern Warfare z 2007 roku. Dla fanów serii to z pewnością miły ukłon w stronę klasyki.

Jeśli Infinity Ward utrzyma odpowiednie tempo rozgrywki i dobrze zbalansuje nowe mechaniki, sierpniowa beta może dać bardzo dobry obraz tego, czego można spodziewać się po pełnej wersji Modern Warfare 4. Dla fanów Call of Duty będzie to pierwszy poważny sprawdzian przed październikową premierą.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *