Law By Mike pozywa Roblox – troska o dzieci czy pogoń za atencją?

Ostatnio wokół Robloxa robi się naprawdę gorąco. Nie chodzi o kolejne update’y czy nowe gry tworzone przez społeczność, ale o coraz poważniejsze sprawy prawne. Znany YouTuber i jednocześnie prawnik – Law By Mike – ogłosił, że szykuje pozew przeciwko Robloxowi, zarzucając firmie brak odpowiedniej ochrony dzieci korzystających z platformy. I choć kontrowersje to dla tej gry nic nowego, to w ostatnich miesiącach fala pozwów i krytyki ze strony opinii publicznej staje się coraz większa.
Nie jest to pierwsze uderzenie w Roblox Corporation. Już ponad 120 tysięcy osób podpisało petycję o usunięcie CEO firmy, a stan Luizjana w połowie sierpnia otworzył sprawę przeciwko Robloxowi, twierdząc, że firma nie robi wystarczająco dużo, by chronić nieletnich graczy. Mimo że proces nadal trwa, a Roblox wciąż utrzymuje świetne wyniki pod względem liczby graczy i zarobków, presja na firmę tylko rośnie.
Law By Mike nie działa sam – współpracuje z innym YouTuberem, Schlepem, którego prawnicy również przygotowują się do wejścia na drogę sądową. Na razie sprawa nie trafiła jeszcze oficjalnie do sądu, ale prawnicy głośno mówią o problemach z bezpieczeństwem w grze i sugerują, że pozew to tylko kwestia czasu. Padają poważne zarzuty, że brak skutecznej moderacji czyni platformę łatwym miejscem dla przestępców, którzy mogą kontaktować się z nieletnimi. Brzmi to szczególnie mocno w kontekście wcześniejszego głośnego procesu, w którym Roblox został pozwany po uprowadzeniu 13-letniej dziewczynki.
Firma oczywiście się broni. Roblox Corporation twierdzi, że obraz kreowany w mediach nie odzwierciedla jej realnego zaangażowania w ochronę dzieci. W odpowiedzi na sprawę z Luizjany, przedstawiciele firmy chwalili się wdrożeniem aż 40 nowych narzędzi chroniących najmłodszych w ciągu ostatniego roku. Wśród nich znalazły się ulepszone filtry czatu, bardziej rozbudowane kontrolki rodzicielskie czy ograniczenia w wysyłaniu wiadomości do osób poniżej 13 roku życia.
Problem w tym, że Law By Mike w swoim filmie twierdzi, że te zabezpieczenia nie działają tak dobrze, jak obiecuje firma. Dodaje, że wciąż można natrafić na sytuacje, w których dzieci są narażone na kontakt z niebezpiecznymi osobami.
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze inne zmiany, które Roblox ogłosił w ostatnich dniach. Firma podniosła minimalny wiek dla treści z ograniczeniami i dodatkowo zmniejszyła ich widoczność dla młodszych graczy. Niby dobre posunięcie, ale trudno powiedzieć, czy wystarczy, by uspokoić coraz bardziej rosnącą falę krytyki.
So Law by Mike is involved now?
byu/Bitter-Buffalo-7105 inyoutube
Szczerze mówiąc, mam jednak spore wątpliwości co do całej tej akcji. Moim zdaniem Law By Mike bardziej liczy na rozgłos i zasięgi niż faktycznie martwi się o dzieci grające w Robloxa. To trochę wygląda jak kolejny ruch pod publiczkę – wiadomo, sprawa głośna, dużo emocji, więc łatwo się na tym wybić. Oczywiście bezpieczeństwo najmłodszych jest ważne, ale nie jestem przekonany, że intencje YouTubera są tak czyste, jak sam próbuje to przedstawić.
Na razie jedno jest pewne – Roblox mimo wszystkich kontrowersji wciąż trzyma się świetnie, jeśli chodzi o liczbę graczy i popularność. Jednak pytanie brzmi: jak długo uda się utrzymać taką pozycję, jeśli kolejne pozwy i petycje będą się piętrzyć?






