Embers of the Uncrowned zapowiedziane – mroczne fantasy z brutalnym klimatem

Nexon oficjalnie odsłonił swoje nowe MMO i od razu postawił na ciężki, niepokojący klimat. Pierwszy zwiastun pokazuje świat po katastrofie, w którym elfy nie są sprzymierzeńcami, a bezwzględnymi najeźdźcami.
Gra przenosi gracza do rzeczywistości zniszczonej przez elfią inwazję. Punktem wyjścia jest klasyczna, ale dobrze osadzona fabularnie motywacja – odbudowa upadłego rodu i odzyskanie utraconych ziem ludzi. Całość ma być mocno powiązana z rozwojem postaci i decyzjami podejmowanymi w trakcie gry.

Brutalny zwiastun i tajemnicza elfka
Pierwszy cinematic, zatytułowany „An Elf”, daje jasny sygnał, czego się spodziewać. Grupa rycerzy trafia do zrujnowanej wioski, gdzie spotyka spokojnie wyglądającą elfkę o imieniu Bella. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli.
Transformacja bohaterki i scena masakry pokazują kierunek artystyczny gry – dużo przemocy, mroczna estetyka i brak klasycznego podziału na „dobre” rasy. Szczególnie wyróżnia się motyw srebrzystych, płynnych macek, który sugeruje, że za inwazją stoi coś więcej niż zwykły konflikt ras.
Na końcu pojawia się też pierścień z symbolem feniksa, który prawdopodobnie będzie ważnym elementem fabuły.
Walka nastawiona na taktykę
Rozgrywka ma być pokazana w rzucie izometrycznym, ale zamiast typowego „klikaj i zabijaj” twórcy celują w bardziej taktyczne i wymagające starcia.
Dostępne klasy to między innymi:
- Spectral Blade – szybki, ofensywny styl walki
- Executioner – cięższa, brutalna siła
- Stormbringer – kontrola pola walki i żywioły

Twórcy podkreślają, że sama siła nie wystarczy. Kluczowe mają być koordynacja, współpraca i planowanie, szczególnie przy bossach i rajdach.
Rozwój osady i system wpływów
Jednym z ciekawszych elementów jest system House Harborwell, który łączy rozwój fabularny z gameplayem. Zaczynasz od niewielkiego obozu, ale z czasem możesz przekształcić go w rozbudowane miasto.
To nie tylko kosmetyka. Rozwój osady ma realnie wpływać na świat gry i postęp, co sugeruje bardziej „żyjące” MMO niż standardowe modele oparte wyłącznie na grindzie.
Demo i pierwsze testy
Gra trafiła już na wishlistę na Steamie, a według zapowiedzi demo ma pojawić się wkrótce. Ma ono pokazać fragment rozgrywki i dać dostęp do pierwszych nagród kosmetycznych.
Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Embers of the Uncrowned celuje w graczy, którzy szukają czegoś cięższego klimatycznie niż klasyczne MMO. Jeśli twórcy dowiozą zapowiadany system walki i rozwój świata, może to być jedna z ciekawszych premier w tym segmencie.






