AC Black Flag Resynced – Kontrabanda: zatop statki przemytnicze

Kontrabanda to kolejny z kontraktów morskich, jakie można wykonać w Assassin’s Creed Black Flag Resynced, i szczerze mówiąc, ten akurat sprawił mi trochę frajdy, bo zanim w ogóle dotrzesz do zleceniodawcy, musisz się nieźle napracować.
Van der Graaff znowu ma dla ciebie robotę – tym razem chodzi o zatopienie przemytników udających hiszpańską flotę. Poniżej rozpisuję, jak zacząć misję i gdzie szukać tej bandy oszustów.

Zanim w ogóle usłyszysz szczegóły zlecenia, musisz dopłynąć do Arroyos – małej osady w lewym górnym rogu regionu Castillo de Jagua, przy współrzędnych 158,540. To naprawdę niepozorne miejsce i całkiem możliwe, że już nieraz przepływałeś obok, nawet tego nie zauważając. Sama nawigacja to jednak najmniejszy problem – prawdziwe wyzwanie zaczyna się dopiero, gdy spróbujesz podpłynąć bliżej.

Osada, mimo swoich skromnych rozmiarów, ma pod swoją opieką dwie hiszpańskie fregaty, które nie odpuszczą ci za darmo. Ja podszedłem do tego tak: najpierw rozstawiłem linię beczek z ogniem, zanim w ogóle zacząłem się zbliżać – to naprawdę ułatwia sprawę i pozwala zadać pierwsze obrażenia, zanim w ogóle dojdzie do wymiany ognia na dobre. Otwórz starcie moździerzem i systematycznie oczyszczaj wody z obu okrętów, żeby w spokoju dobić do brzegu.
Gdy uporasz się z obrońcami, zacumuj Kawkę przy doku i poszukaj człowieka Van der Graaffa – stoi niedaleko stosu skrzyń i beczek, więc trudno go przeoczyć. Porozmawiaj z nim, by poznać szczegóły zlecenia: masz zatopić flotę przemytników. Tym razem bez żadnych bonusów – liczy się tylko główny cel.
Za wykonanie zadania dostaniesz 2400 reali.
Gdzie znaleźć statki przemytników
Po przyjęciu kontraktu spójrz na mapę – tuż na południe od Arroyos zobaczysz zielony znacznik zadania, a wokół niego obszar, w którym trzeba szukać celu. Wypłyń z doku i skieruj dziób prosto na południe.


Miń grupę skalistych wysepek i uważnie skanuj horyzont – po chwili powinieneś dostrzec grupkę statków po prostu dryfujących w miejscu, jakby nic złego się nie działo. No cóż, zaraz się zdziwią.
Wyciągnij lunetę i przyjrzyj się im dokładniej. W sumie są trzy jednostki: dwa bryki i jedna fregata, wszystkie pływające pod hiszpańską banderą – a przynajmniej tak im się wydaje.

Masz przewagę zaskoczenia, więc grzech tego nie wykorzystać. Zaczynam zawsze od salwy z moździerza, celując najpierw w mniejsze bryki – szybciej idą na dno, a mniej namieszają w trakcie starcia.
Fregata, jako największa i najbardziej wytrzymała jednostka, zwykle zostaje na sam koniec. Dobij ją moździerzem albo ogniem burtowym – wedle uznania, byle poszła na dno razem z resztą.
Gdy z trzech statków zostaną tylko szczątki unoszące się na wodzie, Kontrabanda dobiega końca.






