MOUSE: P.I. For Hire

MOUSE: P.I. For Hire to jedna z tych gier, które od pierwszych minut pokazują, że nie próbują być „kolejnym FPS-em”, tylko czymś dużo bardziej stylowym. I to faktycznie działa.
Najmocniej wybija się tu połączenie dwóch światów, które normalnie się wykluczają. Z jednej strony mamy klasyczny noir: brudne miasto, cynicznego detektywa, korupcję i ciężką atmosferę rodem z pulpowych kryminałów. Z drugiej strony wszystko wygląda jak żywa kreskówka z gumową animacją, absurdalnym humorem i światem, w którym nawet morderstwa mają w sobie dziwną lekkość.

To zestawienie nie jest tylko ozdobą. Gra traktuje swoją historię całkiem serio, mimo że wszyscy są myszami, a połowa dialogów kręci się wokół sera. Ten kontrast robi robotę, bo dzięki temu klimat nie jest ani zbyt ciężki, ani zbyt głupi.
Rozgrywka to szybki FPS w stylu klasycznego DOOM-a. Nie ma tu chowania się za osłonami ani powolnego tempa. Zamiast tego dostajesz mobilność, skoki, dash i bardzo agresywny system walki. Strzelanie jest proste do zrozumienia, ale daje dużo satysfakcji, szczególnie gdy zaczynasz łączyć bronie i wykorzystywać otoczenie.

Najciekawsze jest to, że arsenał nie jest „standardowy”. Pistolet to dopiero początek. Z czasem dostajesz bardziej absurdalne zabawki, które pasują do kreskówkowego stylu gry, ale nadal działają w ramach solidnego FPS-a.
Duży plus to też eksploracja. Poziomy są pełne sekretów, znajdziek i pobocznych aktywności. Możesz iść prosto do celu, ale gra zachęca, żeby się rozglądać i kombinować. Dzięki temu każda misja ma dwa tempa: szybkie strzelanie i spokojniejsze odkrywanie.

Nie wszystko jest idealne. Największy problem to poziom trudności, który na standardowym ustawieniu bywa zbyt łatwy. Do tego niektóre elementy walki mogłyby mieć więcej głębi, szczególnie w późniejszych etapach, kiedy zaczyna pojawiać się pewna powtarzalność.
Mimo tego gra broni się stylem, klimatem i bardzo dopracowanym feelingiem strzelania. Największą siłą MOUSE jest to, że dokładnie wie, czym chce być i nie próbuje na siłę udawać czegoś innego.

To nie jest rewolucja FPS-ów. To bardziej dopracowany hołd dla starych gier akcji i klasycznych kryminałów, podany w absurdalnej, ale bardzo spójnej formie.
Jeśli ktoś lubi szybkie strzelanki i klimat noir z dużą dawką humoru, MOUSE: P.I. For Hire spokojnie zasługuje na uwagę.






