Gracze narzekają na loot w Arc Raiders. Embark tłumaczy: to nie był nerf

Po ostatniej aktualizacji Headwinds do ARC Raiders w grze pojawiło się sporo nowości. Doszedł tryb solo kontra drużyny, projekt z gablotą na trofea, nowe augmenty… i zaskakująco dużo gumowych kaczuszek. Jak to jednak bywa przy większych patchach, nie wszystko zagrało tak, jak powinno.

Gracze szybko zauważyli, że czas ujawniania lootu wyraźnie się wydłużył. I to nawet u osób, które miały aktywną umiejętność Looter’s Luck. W społeczności zaczęły krążyć teorie, że to cichy nerf, którego Embark nie wpisał do patch notesów. Teraz już wiadomo, że to nieprawda.

Deweloperzy potwierdzili, że zmiana była niezamierzona. Jeden z przedstawicieli Embark napisał na Discordzie gry, że zespół wie o problemie i nie był on częścią planu. Krótko mówiąc: coś się wysypało po drodze.

Jeśli grałeś tuż po wejściu aktualizacji, mogłeś zauważyć, że ikony przedmiotów pojawiają się wolniej niż wcześniej. ARC Raiders od zawsze odkrywa loot etapami, żeby budować napięcie i dawać wrażenie przeszukiwania terenu, ale teraz tempo wyraźnie przesadziło w drugą stronę. Jak donosi GamesRadar, community manager Birdie jasno zaznaczyła, że to błąd, a nie celowa decyzja.

Wszystko wskazuje na to, że hotfix jest tylko kwestią czasu. Lootowanie to absolutny fundament tej gry, więc każda zmiana w tym obszarze od razu wywołuje emocje. Na Reddicie już pojawiło się sporo narzekań, ale informacja, że to zwykła wpadka, powinna trochę ostudzić nastroje.

Największą nowością Headwinds pozostaje tryb solo vs squads. Gracze powyżej 40 poziomu mogą dołączyć do kolejki drużynowej i walczyć z liczniejszymi przeciwnikami. W zamian dostają 20% bonusu do XP po ukończeniu rundy. Brzmi jak coś dla pewnych siebie raiderów. Choć, uczciwie mówiąc, wielu z nich pewnie woli poczekać, aż tempo ujawniania lootu wróci do normy.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *