The Quinfall: deweloperzy przyznają się do błędów i zapowiadają poprawki

Vawraek Technology opublikowało na swoim Discordzie szczere przyznanie się do błędu. Studio odpowiedzialne za The Quinfall znane jest z szybkiego iterowania i częstej komunikacji ze społecznością podczas Early Access, ale najnowszy wpis idzie o krok dalej – deweloperzy wprost wskazują, co w ostatnim patchu nie wyszło.

Co zadziałało, co nie

Vawraek nie skupiało się wyłącznie na porażkach. Studio przyznało, że kilka zmian z ostatniej aktualizacji przyjęło się dobrze – rebalans ulepszeń, długo oczekiwany system pity dla materiałów do enchantowania ekwipunku oraz poprawki balansu klas zostały przez społeczność odebrane pozytywnie jako odpowiedź na feedback graczy. System pity trafił do gry niedługo po patchu z areną 3v3.

Gorzej poszło z innymi zmianami. Deweloperzy otwarcie przyznają, że usunięcie klatek nietykalności z uniku, modyfikacje balansu tanków oraz gwałtowny spadek czasu potrzebnego do zabicia przeciwnika stworzyły problemy wymagające natychmiastowej interwencji. Vawraek wchodził w patch zakładając ogólny wzrost wytrzymałości w walce i wprowadził prewencyjne zmiany, które w praktyce okazały się zbyt radykalne. Studio już wycofuje część z nich.

Ekwipunek jako fundament

Szerszy problem, na który Vawraek zwraca uwagę, dotyczy skalowania siły między poziomami ekwipunku. Stabilizacja tej podstawy to według deweloperów warunek konieczny, zanim balans walki będzie mógł w ogóle działać poprawnie. To zresztą ten sam problem, który w pierwszej kolejności doprowadził do wprowadzenia systemu pity – przepaść między graczami na różnych poziomach gear’u sprawia, że PvP bardziej przypomina wyścig statystyk niż test umiejętności.

The Quinfall wciąż jest grą w trakcie intensywnego rozwoju, ale gotowość studia do publicznego przyznania się do słabego patcha i szybkiego wycofania się z błędnych decyzji to dobry znak. Vawraek wyraźnie celuje w poprawę odbioru gry na Steamie – i przynajmniej jeśli chodzi o transparentność komunikacji, jest na właściwej drodze.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *