Czy powstaje Until Dawn 2? Plotki brzmią sensownie, ale warto je filtrować

Wokół Until Dawn znowu robi się głośno. Według przecieku, kontynuacja tej historii ma być rozwijana już od 2021 roku i docelowo trafić wyłącznie na PlayStation. Brzmi wiarygodnie, ale na tym etapie to wciąż niepotwierdzone informacje, więc lepiej traktować je jako scenariusz możliwy, a nie pewny.

Skąd w ogóle wziął się ten przeciek?

Źródłem jest usunięty wątek na Reddicie, który później został odtworzony przez innych użytkowników. Według tych informacji gra miałaby powstawać w studiu powiązanym z Sony, z udziałem byłych pracowników Supermassive Games. To ważny szczegół, bo to właśnie oni odpowiadali za oryginał.

Najczęściej wskazywanym kandydatem jest Firesprite, które Sony przejęło w 2021 roku – czyli dokładnie wtedy, kiedy rzekomo ruszyły prace nad sequelem. Studio faktycznie zatrudnia osoby związane wcześniej z Until Dawn, a do tego pracuje nad projektem o kryptonimie „Heartbreak”, który według wcześniejszych plotek ma być horrorem opartym na znanej marce.

Co miałoby się zmienić?

Z przecieków wynika, że nowa część miałaby mocniej wykorzystywać funkcje kontrolera DualSense. Pada nawet przykład interakcji polegającej na dmuchaniu w mikrofon, żeby „zdmuchnąć kurz” z artefaktu. Brzmi to jak naturalne rozwinięcie pomysłów z pierwszej części, gdzie napięcie budowało się przez drobne, często fizyczne akcje gracza.

Nie ma natomiast konkretnych informacji o fabule, ale można założyć, że twórcy zostaną przy tym, co działało najlepiej, czyli rozgałęzionej narracji i decyzjach wpływających na losy bohaterów.

Dlaczego sequel ma sens?

Sony wyraźnie nie porzuciło tej marki. W 2024 roku dostaliśmy remake, a w 2025 pojawiła się filmowa adaptacja. To nie są ruchy przypadkowe – zwykle oznaczają, że firma chce utrzymać IP przy życiu i przygotować grunt pod coś większego.

Dodatkowo horror przeżywa mocny okres. Sukcesy nowych odsłon serii pokroju Resident Evil Requiem pokazują, że jest popyt na takie klimaty. Until Dawn idealnie wpisuje się w ten trend, tylko z bardziej filmowym podejściem.

A jeśli plotki się nie potwierdzą?

Nawet wtedy nie zostajesz z niczym. The Quarry już pokazało, że formuła interaktywnego horroru dalej działa, a kolejne projekty studia – jak Directive 8020 – idą w trochę inne, bardziej sci-fi rejony.

Wniosek

Na ten moment wszystko składa się w logiczną całość, ale brakuje jednego elementu – oficjalnego potwierdzenia. Jeśli Sony faktycznie pracuje nad kontynuacją, to biorąc pod uwagę historię projektu, ogłoszenie może być już bliżej niż dalej. Do tego czasu najlepiej zachować ostrożny optymizm.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *