Expedition 33 – Krzepki Sakapatate: jak pokonać, gdzie znaleźć

Jeżeli dotarliście już do trzeciego obowiązkowego bossa, to przygotujcie się na solidny test swoich umiejętności. Krzepki Sakapatate to naprawdę masywny, silny przeciwnik, którego ciężka budowa i imponujący arsenał sprawiają, że każda walka z nim potrafi przyprawić o szybsze bicie serca. Wyposażony w gigantyczną tarczę i nieruchomego Gestrala służącego jako maczuga, jest trochę jak chodzący czołg – każdy cios robi wrażenie.

Warto jednak pamiętać, że choć wydaje się niemal niepokonany, później spotkacie przedstawicieli jego typu jako zwykłych wrogów w lokacjach. W tym sensie jest jakby przedsmakiem prawdziwej mocy Gestrali, więc potraktujcie tę walkę jako lekcję.

Odporności i słabości – na co zwrócić uwagę?

Pierwsza rzecz, którą musicie zapamiętać: Sakapatate jest odporny na elektryczność. Wszystkie błyskawice, pioruny czy podobne efekty w zasadzie przejdą przez niego bez większych obrażeń. Ale za to ogień i mróz działają bardzo dobrze, więc warto przygotować swoją drużynę pod te żywioły.

Kolejna sprawa – kiedy Sakapatate unosi tarczę, wchodzi w stan obronny. W tym momencie otrzymuje mniejsze obrażenia, więc nie marnujcie silnych ataków w tym okresie. Zamiast tego lepiej przygotować kontrę lub użyć ruchów wspierających drużynę.

Jak wyglądają ataki Krzepkiego Sakapatate?

Jego arsenał może wydawać się przerażający, ale większość ciosów jest dość powolna i przewidywalna – jeśli poświęcicie chwilę na obserwację, można je łatwo ominąć lub zneutralizować.

  • Cios tarczą – szerokie zamachnięcie tarczą, które trafia wszystkich członków drużyny. Czasami używa go od razu po naszym ruchu jako kontratak, a jeśli nie uda się go uniknąć, wszyscy zostają ogłuszeni.
  • Niezgrabna kombinacja – seria ataków, zaczynając od dwóch uderzeń gestralem, potem skok nad potężnym ciosem w ziemię i zakończenie kolejnym uderzeniem. Warto nauczyć się przewidywać sekwencję, żeby nie dać się złapać w pułapkę.
  • Ostatni atak powietrzny – Sakapatate podnosi martwego towarzysza, kręci nim w powietrzu trzy razy i uderza całą drużyną. To moment, kiedy każdy błąd może kosztować dużo zdrowia, więc timing jest kluczowy.

Słaby punkt – na co czekać?

Najbardziej wrażliwym miejscem jest świecący okrąg na prawym ramieniu. Niestety, rzadko bywa odsłonięty, więc każda okazja do trafienia w ten punkt jest na wagę złota. Trafienie w niego nie zwiększa bezpośrednio obrażeń, ale osłabia jego ataki ramieniem, co znacząco ułatwia kontynuację walki i daje więcej przestrzeni na manewry.

Druga faza walki – przygotujcie się na zaskoczenia

Kiedy pasek zdrowia Sakapatate spadnie poniżej połowy, boss przechodzi w drugą fazę. Tu robi się naprawdę interesująco – jego ataki stają się dłuższe i bardziej skomplikowane. Wciąż są to wariacje wcześniejszych ruchów, ale trzeba szczególnie uważać, gdy wstrząsa ziemią, bo wymaga to skoku połączonego z gradient counter – combo, które może zaskoczyć nawet doświadczonych graczy.

Mimo że w tej fazie wygląda jak płonący wojownik, nie jest odporny na ogień, więc wasze ataki żywiołowe nadal mają pełną moc.

Ostatni, samobójczy atak

Nawet po obniżeniu paska zdrowia Sakapatate nie odpuszcza. Wykonuje ostatni, potężny ruch – podchodzi do drużyny i upada całym cielskiem na bohaterów. W tym momencie unik w odpowiednim momencie jest jedynym sposobem, żeby przeżyć. Po prawidłowym wykonaniu, walka dobiega końca, a wy możecie kontynuować fabułę.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *