Bungie szykuje kolejne zwolnienia. Destiny 3 podobno nawet nie powstaje

Sytuacja Bungie wygląda coraz bardziej niepewnie. Według nowych informacji studio odpowiedzialne za Destiny 2 ma przygotowywać kolejną dużą falę zwolnień, a co gorsza – Destiny 3 podobno nie znajduje się obecnie w aktywnej produkcji.

Takie doniesienia pojawiły się w raporcie Bloomberga cytowanym przez IGN i sugerują, że Bungie wchodzi właśnie w jeden z najtrudniejszych momentów swojej historii.

Destiny 2 zmierza ku końcowi

Niedawno Bungie zapowiedziało aktualizację Monument of Triumph, którą samo studio określiło jako pożegnanie z Destiny 2 i jednocześnie początek nowego etapu działalności firmy.

Aktualizacja ma być darmowa dla wszystkich graczy i uprościć powrót osobom, które dawno nie grały. Co istotne, Bungie potwierdziło też, że po premierze update’u regularne tygodniowe blogi przejdą w „hibernację”, co wielu fanów odebrało jako wyraźny sygnał wygaszania aktywnego rozwoju gry.

Samo Destiny 2 pozostanie grywalne, ale wszystko wskazuje na to, że era dużego live service dla tej produkcji dobiega końca.

Destiny 3 nie jest następnym projektem Bungie

Najbardziej zaskakujące informacje dotyczą jednak przyszłości marki Destiny.

Według raportu Bungie nadal tworzy pomysły i prototypy osadzone w uniwersum Destiny, ale żaden z tych projektów nie dostał jeszcze zielonego światła do pełnej produkcji. Oznacza to, że Destiny 3 obecnie nie jest głównym projektem studia.

To spore zaskoczenie, bo wielu graczy zakładało, że po wygaszaniu Destiny 2 naturalnym krokiem będzie właśnie trzecia odsłona serii.

Marathon stał się priorytetem

Obecnie większość zasobów Bungie ma być skierowana do Marathon, czyli extraction shootera będącego pierwszą dużą nową marką studia od wielu lat.

Według wcześniejszych raportów coraz więcej deweloperów było przenoszonych z Destiny 2 właśnie do Marathon. Bungie niedawno ujawniło plany dotyczące drugiego sezonu gry, który ma dodać nowe aktywności PvE, poprawić onboarding nowych graczy i uczynić produkcję mniej przytłaczającą dla początkujących.

Problem polega na tym, że także Marathon ma podobno nie spełniać oczekiwań.

Sony miało już stracić setki milionów dolarów

Sony kupiło Bungie w 2022 roku za około 3,6 miliarda dolarów jako ważny element rozwoju własnych gier-usług. Według nowych raportów inwestycja nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów.

Sony miało ostatnio odnotować stratę wynoszącą około 765 milionów dolarów powiązaną właśnie z Bungie. Problemy mają dotyczyć zarówno słabszych wyników Destiny 2, jak i sytuacji wokół Marathon.

To również nie pierwsze zwolnienia w studiu. Już w 2024 roku Bungie zwolniło około 220 pracowników, co stanowiło mniej więcej 17 procent całej firmy. Dodatkowo część pracowników została przeniesiona bezpośrednio do struktur Sony Interactive Entertainment.

Bungie stoi przed bardzo trudnym okresem

Na ten moment przyszłość studia wydaje się mocno uzależniona od sukcesu Marathon i od tego, czy którykolwiek nowy projekt w uniwersum Destiny wyjdzie poza etap prototypów.

Dla fanów serii najważniejsza informacja jest jednak dość brutalna – Destiny 3 najwyraźniej nie znajduje się nawet blisko produkcji, a Bungie zamiast budować kolejną odsłonę marki, walczy obecnie przede wszystkim o własną stabilność.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *