AC Black Flag Resynced – Czart Wcielony

Czart Wcielony to kolejne zadanie w linii fabularnej Świat bez złota w Assassin’s Creed Black Flag Resynced, które odpalasz zaraz po zakończeniu Nawet nie jesteś Kapitanem. Ta misja to już nie skradanie i szukanie poszlak, tylko czysta, morska jatka i przyznam, że czekałem na nią z pewną satysfakcją, bo po całym śledztwie w stodole wreszcie przyszła pora znów porządnie postrzelać z armat.

Jak zacząć misję i gdzie znaleźć HMS Demolition?

Po znalezieniu tropu prowadzącego do Maynarda kierujesz Kawkę w stronę regionu Eleuthera, dokładnie na współrzędne 720, 691, tuż przy południowym wybrzeżu wyspy. Tam właśnie krąży HMS Demolition i już z daleka widać, że to nie byle jaki cel. To spory okręt liniowy klasy Man-o-War, a licząc na to, że Maynard akurat na nim przebywa, trzeba się nastawić na poważną walkę.

Warto pamiętać, że jesteśmy już na dosyć zaawansowanym etapie gry, więc Kawka powinna być w miarę porządnie wyposażona. Jeśli zaniedbałeś rozwój okrętu, to właśnie ten moment może to boleśnie zweryfikować – kilka trafionych burt z Demolition potrafi zdziesiątkować twój pasek zdrowia w mgnieniu oka.

Taktyka na bitwę morską

Same czuję, że to jedna z tych walk, w których cierpliwość popłaca bardziej niż brawura. Zanim w ogóle pomyślisz o zaatakowaniu głównego celu, zajmij się mniejszymi jednostkami eskortującymi Demolition – inne angielskie okręty krążące w pobliżu potrafią skutecznie namieszać, jeśli zignorujesz je na rzecz głównego przeciwnika.

Kiedy pole walki się przerzedzi, możesz w pełni skupić się na Demolition. Tutaj polecam sięgnąć po moździerz, jeśli masz go już odblokowany, a rozgrzane kule armatnie naprawdę robią różnicę – rozbijają pancerz i otwierają słabe punkty, które później dużo łatwiej wykończyć zwykłym ostrzałem burtowym.

Ja akurat zamiast pruć na oślep wolałem zajść okręt z boku i cierpliwie łuskać go seriami, bo prosta wymiana ognia burta w burtę z takim kolosem to prosta droga do dna.

Abordaż i spotkanie z Umrzykiem

Gdy uszkodzisz Demolition na tyle, że gra pozwoli ci wejść na pokład, czeka cię już typowa piracka robota – kilku przeciwników do wyeliminowania w zwarciu, nic, czego byś wcześniej w tej grze nie widział. Prawdziwa niespodzianka czeka jednak po walce.

Na pokładzie natrafiacie z załogą na mężczyznę zamkniętego w skrzyni, któremu ekipa Kawki od razu nadaje przydomek Umrzyk i szczerze, ten moment mnie rozbawił, bo w typowym dla tej ekipy stylu nawet w takiej sytuacji nie brakuje im poczucia humoru.

Umrzyk zdradza wam jednak coś znacznie poważniejszego – Maynard buduje własną armadę, co rzuca zupełnie nowe światło na całą resztę tej linii zadaniowej i zapowiada, że dalsza rozgrywka z nim wcale nie będzie prostym polowaniem na jednego człowieka.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *