Mortal Kombat: Shaolin Monks

Choć seria Mortal Kombat doczekała się wielu spin-offów, tylko nieliczne zdobyły status prawdziwie kultowych produkcji. Jednym z nich bez wątpienia pozostaje Mortal Kombat: Shaolin Monks, które do dziś przez wielu fanów uznawane jest za jeden z najlepszych tytułów w historii całej marki. Gra wydana przez Midway Games pokazała, że uniwersum Mortal Kombat świetnie sprawdza się nie tylko jako bijatyka 1 na 1.

W przeciwieństwie do takich eksperymentów jak Mortal Kombat Mythologies: Sub-Zero czy Mortal Kombat: Special Forces, które zostały bardzo chłodno przyjęte, Shaolin Monks okazało się ogromnym sukcesem. Produkcja połączyła elementy klasycznej bijatyki z dynamiczną grą akcji i trybem kooperacji, który dla wielu graczy stał się jednym z największych powodów do powrotów do tej gry nawet po latach.
Największą siłą Mortal Kombat: Shaolin Monks była możliwość wspólnego przechodzenia kampanii jako Liu Kang i Kung Lao. Gra oferowała pełnoprawny tryb co-op, w którym gracze mogli razem wykonywać kombosy, brutalne Fatality oraz specjalne ataki drużynowe. W czasach PlayStation 2 i pierwszego Xboxa taki model rozgrywki dawał klimat starych automatów arcade i budował wyjątkową atmosferę wspólnej zabawy.

Twórcy zachowali przy tym wszystko, co definiowało serię Mortal Kombat — brutalność, charakterystyczne postacie, przesadzone animacje i mocno komiksowy klimat. Gra była pełna krwi, groteskowych przeciwników i absurdalnych sytuacji, ale właśnie dzięki temu wyróżniała się na tle innych produkcji akcji z tamtego okresu.
Pod względem rozgrywki tytuł przypominał klasyczne beat’em upy połączone z eksploracją i prostymi elementami przygodowymi. Gracze odwiedzali między innymi Living Forest, Wu Shi Academy czy Outworld, walcząc z przeciwnikami znanymi z turnieju Mortal Kombat. W grze pojawili się między innymi Scorpion, Sub-Zero, Kitana, Reptile, Johnny Cage, Raiden oraz Shang Tsung.

Istotnym elementem rozgrywki był również system rozwoju postaci. Za wykonywanie kombosów i Fatality gracze zdobywali punkty doświadczenia, które można było przeznaczyć na nowe ruchy, ulepszenia ataków specjalnych czy bardziej brutalne wykończenia przeciwników. Dzięki temu walka pozostawała satysfakcjonująca przez praktycznie całą kampanię.
Mimo ogromnej popularności gra nigdy nie doczekała się oficjalnego remastera ani portu na nowoczesne platformy. Dzisiaj w Mortal Kombat: Shaolin Monks można zagrać głównie na starszych konsolach lub poprzez emulację. To właśnie dlatego od wielu lat społeczność regularnie prosi o remake albo przynajmniej odświeżoną wersję gry.
Temat powrotu kultowego spin-offu powrócił ostatnio za sprawą aktorów związanych z filmowym uniwersum Mortal Kombat. Max Huang, wcielający się w Kung Lao, oraz Ludi Lin, czyli ekranowy Liu Kang, otwarcie przyznali, że chcieliby zobaczyć film inspirowany właśnie Shaolin Monks. Fani szybko podchwycili pomysł, ponieważ historia obu wojowników i ich trening pod okiem Bo’ Rai Cho idealnie nadawałaby się na osobny film lub serial.

Na razie NetherRealm Studios ani Warner Bros. Games nie zapowiedziały powrotu gry. Jednak sam współtwórca serii, Ed Boon, już wcześniej sugerował, że temat nigdy nie został całkowicie zamknięty.
Po ponad dwóch dekadach od premiery Mortal Kombat: Shaolin Monks nadal pozostaje jedną z najbardziej wyjątkowych odsłon całej serii i dla wielu fanów symbolem czasów, gdy lokalny co-op był jednym z najważniejszych elementów gier akcji.






