Tajemniczy wpis sugeruje The Last of Us Part III?

Wygląda na to, że uniwersum The Last of Us może jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa. Po sugestii z września, że „coś jeszcze dzieje się w świecie The Last of Us„, co nie zostało ujawnione, Neil Druckmann ponownie podsycił spekulacje dotyczące przyszłości serii.

Na Instagramie udostępnił szkic koncepcyjny z 2003 roku, opisany jako pomysł na grę o „mężczyźnie, jego przybranej córce i podróży przez zniszczoną Amerykę”.

Największe zainteresowanie wzbudził jednak podpis pod postem.

Druckmann napisał: „To była szalona podróż. Jestem wdzięczny za każdy jej etap, zwłaszcza za kilka przystanków, które jeszcze zostały na drodze przed nami”.

I to właśnie ten fragment rozgrzał fanów. Wielu uważa, że to nieprzypadkowa sugestia i pośrednie potwierdzenie powstania The Last of Us Part III.

Jeden z komentarzy dobrze oddaje nastroje: „To ostatnie zdanie praktycznie potwierdza Part 3”.

Czy The Last of Us Part III faktycznie powstanie?

Nawet jeśli trzecia część istnieje, raczej szybko jej nie zobaczymy. Studio Naughty Dog pracuje obecnie nad nowym projektem, czyli Intergalactic: The Heretic Prophet. Plotki mówiły o premierze w 2026 roku, ale nie zostały potwierdzone.

Co ważne, Druckmann jest reżyserem tego projektu, więc jego harmonogram jest już mocno napięty.

Brak jednoznacznego potwierdzenia

Warto też zachować dystans. Druckmann nigdy wprost nie potwierdził dalszego rozwoju serii. Co więcej, gdyby taki wpis pojawił się kilka miesięcy wcześniej, wiele osób uznałoby go za odniesienie do serialu HBO The Last of Us.

Problem w tym, że sytuacja się zmieniła – Druckmann ogłosił, że wycofuje się z pracy nad serialem przed rozpoczęciem produkcji trzeciego sezonu.

W swoim oświadczeniu podkreślił, że współtworzenie serialu było jednym z najważniejszych momentów jego kariery i że docenia współpracę z Craig Mazin przy dwóch pierwszych sezonach.

Rok temu mówił coś zupełnie innego

Co ciekawe, jeszcze rok temu jego stanowisko było znacznie bardziej ostrożne. Zapytany wprost o kontynuację, odpowiedział jasno: nie może niczego zagwarantować, bo powstanie kolejnej części wymaga „zgrania wielu czynników”.

Padło też zdanie, które wielu fanów zapamiętało: żeby nie zakładać, że będzie więcej The Last of Us, bo to może być koniec historii.

Czy coś się zmieniło?

Są dwie opcje. Albo rzeczywiście coś ruszyło i Druckmann zaczyna delikatnie to sugerować, albo jego wpis został po prostu nadinterpretowany.

Na ten moment nie ma żadnego oficjalnego ogłoszenia. Zostają tylko wskazówki, domysły i interpretacje jednego zdania.

Krótko mówiąc: temat żyje, ale konkretów nadal brak.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *