Nioh 3 – Onmoraki: jak pokonać, gdzie znaleźć

Onmoraki to jeden z tych bossów w Nioh 3, który od razu zwraca uwagę swoim dziwacznym wyglądem. Wygląda jak ptak wyciągnięty z jakiejś kreskówki, a jego krzyk przypomina… cóż, najlepiej od razu wyciszyć telewizor. Nie daj się jednak zwieść jego absurdalnemu designowi, bo pod tą komiczną powierzchownością kryje się przeciwnik, który potrafi skutecznie zrujnować twoją rundę, jeśli podejdziesz do niego lekko.
Onmoraki to przede wszystkim ptak powietrzny, który większość czasu spędza unosząc się nad polem walki. Jego ataki są w dużej mierze przewidywalne, ale mocne, więc podstawą jest cierpliwość i obserwacja jego ruchów. Potrafi rzucać tornado, machać skrzydłami jak ostrzami, wydychać energię Yokai i wykonywać efektowne nurkowania w twoją stronę. Czasami próbuje też złapać cię dziobem, co w połączeniu z jego nieprzewidywalnymi skokami może naprawdę wkurzyć, jeśli nie wiesz, jak reagować.
Podstawowa strategia polega na tym, że kiedy Onmoraki unosi się w powietrze, najlepiej jest przejść do broni dystansowej. Łuk i strzelba sprawdzają się tutaj idealnie – możesz w ten sposób zadawać mu obrażenia, gdy lata, nie narażając się na jego potężne ciosy. Dobrze jest też mieć w arsenale Ninja Arts, bo pozwalają na szybkie, precyzyjne ataki w powietrzu i łatwe uniki. Skoki i ataki w powietrzu najlepiej wykonuje Ninja, który dzięki swojej mobilności i szybkości jest w stanie trafić Onmorakiego podczas jego lotów, co dla Samurai może być trudniejsze ze względu na wolniejsze animacje.
Kiedy ptak ląduje, to jest moment, w którym warto zmienić taktykę i przejść na Samurai stance. Ataki melee w tej fazie są najbardziej efektywne, bo możesz bezpiecznie parować jego uderzenia i kontratakować. Samuraj sprawdza się tutaj idealnie, bo pozwala grać defensywnie, obserwować ruchy Onmorakiego i reagować na jego sekwencje ataków. Parowanie jest tu kluczowe – jego ciosy, choć silne, są dobrze czytelne, więc z odpowiednim timingiem można odbić je i zadać mu poważne obrażenia.
Podczas walki nie unikaj też efektów AoE i stref Yokai, które tworzy Onmoraki. Tworzą one obszary, w których pojawiają się nieumarli, a ignorowanie ich może kosztować dużo zdrowia. Warto biegać w bok, używać Ki Pulse, by pozbyć się nieumarłych, i w ogóle przewidywać, gdzie pojawi się energia Yokai. Jeśli w tym momencie czujesz się przytłoczony, nie wahaj się wyleczyć postać w trakcie jego lotu – lepiej uzupełnić życie, niż ryzykować blokowanie wielkiego AoE, które może skończyć się śmiercią.
Sprzęt i build mają tu duże znaczenie. Samurai sprawdza się świetnie w walce melee, szczególnie gdy Onmoraki jest na ziemi. Ninja daje ogromną przewagę w powietrzu, dzięki swojej mobilności i możliwości szybkiego zadawania obrażeń. Dystansowi gracze powinni trzymać łuk w jednej ręce i strzelbę w drugiej, by w każdej chwili móc przełączyć się między szybkim DPS a kontrolą pola. Dobrze jest też korzystać z broni i przedmiotów, które zwiększają obrażenia przeciwko Yokai, bo jego ataki wytwarzają energię Yokai, która może stać się poważnym problemem, jeśli jej nie kontrolujesz.
Podsumowując, klucz do sukcesu z Onmorakim to cierpliwość, obserwacja i odpowiednie przełączanie stylów walki w zależności od fazy walki. Nie rzucaj się na niego od razu, obserwuj jego sekwencje ataków i reaguj w odpowiednim momencie. Ranged DPS, parowanie w melee i uniki w powietrzu to kombinacja, która w końcu pozwoli ci go pokonać.
Choć początkowo irytujący, Onmoraki jest jednym z tych bossów, które dają ogromną satysfakcję po zwycięstwie – kiedy już zrozumiesz jego schematy, każda walka staje się niemal rytuałem, a nagrody i doświadczenie z walki będą tego w pełni warte.






