Rajdy, moda i wydarzenia. Nowa aktualizacja Guild Wars 2 trafia do graczy

Guild Wars 2 właśnie dostało konkretny zastrzyk świeżości, a aktualizacja Visions of Eternity: Raids & Wardrobe jest już dostępna dla wszystkich. I nie mówimy tu o drobnym patchu, tylko o czymś, co realnie zmienia sposób, w jaki gra się w rajdy i bawi modą. ArenaNet wyraźnie postawiło na dwie rzeczy: lepszy dostęp do endgame’u i więcej swobody w wyglądzie postaci. Jako fan GW2 trudno przejść obok tego obojętnie.
Największą nowością jest oczywiście nowy rajd – Guardian’s Glade. Trafiamy tam na jednego z Opiekunów Castory, czyli gigantycznego skorupiaka, który szybko pokaże, że nie znalazł się tu przypadkiem. To pełnoprawne wyzwanie dla drużyny 10 graczy, a jeśli ktoś lubi naprawdę podkręconą trudność, warto zapamiętać jedno: tryb wyzwania (Challenge Mode) pojawi się za trzy tygodnie. Czyli klasycznie – najpierw nauka mechanik, potem prawdziwy test umiejętności.

Ale sam rajd to tylko część zmian. Cały system rajdów został gruntownie przebudowany, a Strike Missions oficjalnie stały się Raid Encounters. Wszystko znajdziemy teraz w nowym, czytelnym interfejsie rajdowym. I tu zaczyna się prawdziwa wygoda. Jeśli jesteś liderem składu, możesz wybrać dokładnie to starcie, które chcesz rozegrać – nawet konkretnego bossa w skrzydle z wieloma encounterami. Co więcej, liderzy mogą przenosić całą drużynę między mapami rajdowymi bez wychodzenia z instancji. Brzmi jak drobiazg, ale każdy, kto spędził w rajdach setki godzin, wie, jak bardzo to ułatwia życie.
Zmiany objęły też nagrody z rajdów. Pojawiła się wspólna waluta, którą można wymieniać na nagrody niezależnie od encountera czy skrzydła rajdu. Do tego dochodzą nowe osiągnięcia, więc nawet weterani mają kolejny powód, żeby wrócić i odhaczyć coś nowego na liście.
Nowością jest również Raid Quickplay. To opcja dla tych, którzy nie chcą długo planować i kompletować idealnego składu. Wybierasz Quickplay, dołączasz do dziewięciu innych graczy i wspólnie ruszacie na jeden z wcześniej wybranych encounterów. To nie jest klasyczny matchmaking, ale system daje bonusy wszystkim graczom, niezależnie od kompozycji drużyny. Chodzi o jedno: szybko wskoczyć do akcji i dobrze się bawić, bez spiny o perfekcyjny skład.

Poza walką przyszedł też czas na coś, co w Guild Wars 2 jest niemal równie ważne jak buildy – fashion. Aktualizacja wprowadza Fashion Templates, czyli możliwość zapisywania wyglądu postaci. Zbroje, bronie, plecaki, barwniki i stroje można zapisać w szablonach i przełączać się między nimi, kiedy tylko chcesz. Każdy gracz dostaje dwa darmowe sloty, a wraz z patchem do skrzynki trafia mail z darmowymi ładunkami transmutacji, żeby na spokojnie przetestować nowy system. Na oficjalnym forum ruszyło nawet tematyczne wydarzenie „God Walking Amongst Mere Mortals”, gdzie gracze chwalą się swoimi stylówkami.
Odświeżenia doczekał się także Wizard’s Vault. Nowe nagrody, czytelniejsze cele i większa elastyczność sprawiają, że korzystanie z tej funkcji jest po prostu przyjemniejsze. Pojawiły się też zmiany mające chronić ekonomię gry, zwłaszcza w samym sklepie Wizard’s Vault. Wśród nowych nagród wyróżnia się legendarny pierścień Endless Summer, który dosłownie wnosi klimat plaży do gry – piasek, woda, muszelki, kraby i zamki z piasku pojawiają się pod stopami postaci, gdziekolwiek się znajdziesz. Mały detal, ale niesamowicie klimatyczny.
Na deser patch rozpoczyna obchody Lunar New Year i startuje nowy kwartał wydarzeń. W planach są cztery bonusowe eventy, w tym coś dla fanów PvP i Dungeon Rush, a także powrót kultowego Super Adventure Festival. Innymi słowy – w Tyria naprawdę zaczyna się gorący okres.
Jeśli dawno nie zaglądałeś do Guild Wars 2 albo czekałeś na dobry moment, żeby wrócić, Visions of Eternity to bardzo solidny pretekst. Rajdy stały się bardziej przystępne, fashion dostało narzędzia, na które gracze czekali latami, a kalendarz eventów zapowiada się wyjątkowo dobrze. Dla fana GW2 to po prostu dobry czas, żeby znów zalogować się do gry.






