Dragon Quest VII Reimagined zaskakuje graczy. Demo zbiera świetne opinie

Square Enix niespodziewanie wrzuciło demo Dragon Quest VII Reimagined i wygląda na to, że sporo osób jest nim naprawdę pozytywnie zaskoczonych. To pełnoprawny remake siódmej części serii z 2000 roku, a zarazem już druga tak gruntowna przebudowa tej gry. Demo jest dostępne praktycznie wszędzie: PS5, Xbox Series X|S, Switch (zarówno pierwsza, jak i druga wersja) oraz PC.
Od początku było wiadomo, że projekt jest kontrowersyjny. Największy zarzut dotyczył wyciętej zawartości z oryginału. Mimo tego gracze coraz częściej piszą, że całościowo gra się po prostu lepiej niż się spodziewali.
Na Reddicie szczególnie wyróżnił się wpis użytkownika Radinax, który przyznał wprost, że demo wciągnęło go bardziej, niż zakładał. Nie potrafił wskazać jednej rzeczy, która zrobiła największe wrażenie. Według niego wszystko po prostu dobrze się ze sobą zazębia. Brzmi to jak bardzo „dragonquestowe” podejście i trudno się z tym nie zgodzić.
Co ciekawe, niektórzy gracze podkreślali, że wcześniej w ogóle nie mieli styczności z serią, a mimo to demo zrobiło na nich spore wrażenie. Chwalą ogrom pracy włożonej w remake, klimat i tempo rozgrywki. Jedyny problem? Masa innych nadchodzących premier, przez które nie wszyscy są pewni, czy kupią grę na premierę. Klasyczny problem nadmiaru dobrych tytułów.
W osobnym wątku inny użytkownik nazwał demo po prostu „świetnym”. Szczególnie spodobała mu się historia młodego bohatera z rybackiej wyspy, motyw żeglowania po morzach i odkrywania nowych lądów oraz tajemnica, która powoli rozwija się w tle. Duży plus dostała też długość dema. Niektórzy wyciągnęli z niego nawet osiem godzin gry, co jak na wersję demonstracyjną robi wrażenie.
Ciekawy jest też głos graczy, którzy początkowo byli przeciwni cięciom zawartości. Kilku z nich przyznało, że w trakcie grania zmienili zdanie. Nowe tempo sprawia, że początek gry jest znacznie bardziej angażujący i nie ciągnie się tak jak w oryginale.
Oczywiście są też drobne rozczarowania. Część osób narzeka na limit poziomu w demie, bo liczyli na solidny grind przed premierą. Inni po prostu nie chcą czekać do 5 lutego na pełną wersję. To jednak raczej dobre problemy, bo wynikają z tego, że gracze po prostu chcą więcej.
Dragon Quest ma ostatnio dobrą passę. Seria zbliża się do 40-lecia, remake’i pierwszych dwóch części w stylu HD-2D zostały bardzo dobrze przyjęte, a Dragon Quest XI przekroczył dziewięć milionów sprzedanych kopii na świecie. Na tym tle zainteresowanie DQVII Reimagined wygląda jak kolejny solidny krok do umocnienia marki, zwłaszcza na Zachodzie.






